Nie potępiam jej za to ,ze ma dzieci -chce to ma .tylko za to ,że się wymądrza jak to duzo wie o życiu ,jak to zna własne ciało a inni (stosujący antykoncepcje)sa głupi - poza tym nie mów mi że na4 dzieci w tych czasach ,gdzie o pracę ,jako taką stabilizację jest cięzko człowiek swiadomie się decyduje .Ja po długiej przerwie (bo mam2 prawie dorosłych dzieci )zdecydowałam się na 3 ale nigdy nie zdecyduje sie na kolejne ,choc dzis 40majac spokojnie moge byc w ciązy -ale wiem ,ze na kolejne nas nie stac .A o tym rodzeństwie to nie pleć bzdur bo mam 3 rodzeństwa i śa rozsiani po świecie i widzimy sie tylko na weselach i pogrzebach (na tych ostatnich częsciej )Znam przypadek ,gdzie matka kolkorga dzieci mieszkała w hotelu na starośc bo nikt jej nie chciał a,zmarła w domu opieki .A na starośc moja mama ma tak zrąbane zdrowie np nietrzymanie moczu żylaki ,osteoporoze (pamiątka po 4 ciążach )a hormonów nie brała.
Antykoncepcja hormonalna nie jest szkodliwa? Buahahaha, kto Cię tak oszukał gościu 16:17? Czytasz ulotki swoich tabletek?
Mnie mój lekarz prowadzący zabronił kategorycznie zachodzić w ciąże lecze sie onkologicznie wiec dla mnie antykoncepcja jest wrecz wskazana nie koliduje mi z innymi lekami chociż ostatnio nic nie biore bo czekam na chemie..wiec zwolenncy natury niech pomyslą o kobietach takich jak ja
Gościu 19:17 to przecież normalne, że choroba wszystko zmienia. Temat dotyczy ludzi zdrowych, to chyba oczywiste.
Choroba nic nie zmienia -kazdy ma prawo do stosowania takich metod antykoncepcyjnych jakie mu lekarz zaproponuje .A naturalne metody to nie antykoncepcja .Kazdy człowiek ma prawo robic ze swoim życiem co uważa za stosowne i nikomu nic do tego ..
Gościu 20:51 a wiesz, co lekarzom proponują przedstawicielstwa firm farmaceutycznych? Z jednym się z Tobą zgodzę, każdy ma prawo robić tak, jak mu pasuje.
Naturalna metoda to dla tych co raz w tygodniu w sobotę lub rzadziej. Jestem osobą, która lubi te rzeczy i kochamy się z partnerem kiedy mamy na to ochotę. Nie mam zamiaru drżeć za każdym razem. cały świat stosuje metody inne niż naturalne, tylko znów u nas jakieś ale. Wystarczy choroba, stres, zmiana klimatu i już mój organizm inaczej się zachowuje. I mam polegać na niepewnej metodzie naturalnej?
Każdy niech wybiera to co uważa za dobre dla siebie.
Gościu 21:54 kiedyś ludzie stosowali prezerwatywy, w małżeństwach to była podstawa i niestety lata 70 i 80 to wiele aborcji, były przeprowadzane bez problemu, ostatnio nawet piosenkarz Krzysztof Krawczyk o tym opowiadał. Oczywiście nie mówię, ze wszyscy to robili , ale tak wtedy było.
Moja mama mówiła , że stosowała kalendarzyk . Po drugim dziecku wymigiwała się jak mogła od seksu bo bała się kolejnej ciąży a ojciec nie lubił prezerwatyw. Powiedziała , jak już miałam własne dzieci , że ona po 30 ograniczyła seks do minimum. Myślę , że wcześniej normą był , tak jak teraz zresztą stosunek przerywany , kalendarzyk , prezerwatywy albo tak jak w przypadku moich rodziców rzadkie kontakty seksualne. No i skrobanki , niestety , jak już ktoś wspomniał. Zważcie , że dzieci jednak w tamtych czasach rodziło się znacznie więcej niż teraz , mimo ogromnego kryzysu . W większości były to dzieci z wpadek.
Tu się mylisz gościu 20:51. Przy stosowaniu NPR kochamy się bardzo często ;) O żadnym drżeniu tez mowy nie ma bo akurat w naszym wypadku metoda sprawdza się bardzo dobrze. Co to znaczy, że cały świat stosuje inne metody niż naturalne? Prowadzisz jakieś badania czy opierasz swoją wiedzę na tym, co usłyszysz w Tv? Zapewniam Cię, że bardzo wiele par na całym świecie stosuje tą metodę, nie pisz więc głupot. W przypadku choroby czy stresu też nic się nie dzieje bo to wszystko widać. Co najwyżej trzeba wtedy zrezygnować ze współżycia na kilka dni ale takie jest życie. To samo może stać się u Ciebie w przypadku jakiejś poważniejszej choroby i np pobytu w szpitalu(oczywiście nie życzę Ci tego). Co wtedy? Tez nie wytrzymasz?
Moja koleżanka kocha sie bez zabezpieczeń ,tez czesto a dzieci nie ma .....Czy to o czymś świadczy a no tylko ,że maja problemz plodnościa -u was działa mimo czestego seksu bo może tez macie niska plodnośc .Ale inni takich problemów nie maja .Poza tym znam kobitke ,która uważa ,ze seks1 w tygodniu to za duzo ,więc każdy ma inne potrzeby Czy to tak trudno zrozumiec ....
Może sprecyzujmy co to znaczy "kochamy się bardzo często". Bardzo często to znaczy ile razy w tygodniu ? Czy też miesiącu ? Wtedy będziemy wiedzieć o czym mówimy.
Właśnie , dobrze zadane pytanie. Bo jakoś nie wierzę , że stosując NPR można się kochać bardzo często , np. kilka razy w tygodniu. No chyba , że kilka razy w tym jedynym tygodniu w miesiącu kiedy można :)
O znowu nikt inny tylko ty masz rację. Skoro ja nie mogę wiedzieć ile par stosuje inne metody, to ty skąd wiesz że na świecie wiele par stosuję tę uznawaną przez ciebie metodę.
Zapewniam cię że wytrzymam bez seksu, bo jak człowiek jest chory , leży w szpitalu to nie w głowie mu seks, myśli żeby wyzdrowieć. Ale jak jestem zdrowa i mam ochotę a wg NPR teraz nie mogę , to uważam to za głupotę. Od tego są różne metody antykoncepcyjne. A my mamy z mężem się powstrzymywać bo wg NPR organizm mówi - DZIŚ TEGO NIE MOŻECIE ROBIĆ i jeszcze przez kilka dni. A dobrze wiesz , że to nie tylko dni płodne, bo możliwe jest zapłodnienie po stosunku, mającym miejsce przed fazą płodną. To są właśnie ograniczenia tzw. metod naturalnych. I nie w TV to usłyszałam
sami lekarze słyszac o metodzdzie naturalnej dziwnie sie usmiechaja to o czymś świadczy
Mój się nie uśmiecha dziwnie. Wie, że stosuję tą metodę i nie namawia mnie na inne. Co Ty na to linko?
zwolennicy metod naturalnych utkneli w czasach jury i kredy łykajas tabletke jakoś nie mam wrażenia że sie truje albo że robie coś złego dla mnie świety spokój jest bezcenny
Rozumiem, że tak Ci jest wygodniej Alu tylko dlaczego obrażasz ludzi, którzy stosują naturalne metody, sugerując że są zacofani? To, że nie masz wrażenia że się trujesz nie świadczy o tym, że tak nie jest. Przypomnisz sobie o tym pewnie za czas jakiś.
Soorry gosciu 21;47 nie chciałam ciebie obrazić że jesteś zacofany poprostu masz inne poglądy niż ja poprostu korzystam ze zdobyczy cywilizacji jesli kogos uraziłam to pszepraszam nie to było moim celem