Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Kto zostanie nowym Prezydentem RP
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
                        • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                          "co prawda certyfikatu nie mam" ale jak to nie ma? :))) dobre.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                          Normalnie nie ma, bo nie przystąpiłem do testu na certyfikat. Ważne że kurs skończyłem i wiedzę mam.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                          Do weryfikacji wiedzy służą egzaminy a nie własne wyobrażenia. Często do zdania egzaminu niezbędne jest jeszcze doświadczenie, a same kursy nie wystarczają.

                          Gość_lokalny
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 97

      Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

      Odpowiem Panie Arkadiuszu tak. Wygląda Pan na człowieka niemalże z amerykańskiego idola albo wyjątkowego orła, nawet jak na międzynarodowe standardy, niezwykłego. 3 fakultety poczynając od uczelni wojskowej, w takim wieku i tyle najprzerózniejszych osiagnięć w miedzyczasie.

      Rzeczywiście bilans imponujący. Elokwentny pilot, żeglarz, inzynier, dyrektor, niejednego dziennikarzynę do kąta mógłby Pan zapędzić. Według moich obserwacji tacy zdarzają się raz nawet nie na 100 czy nawet na 1000 zwyczajnych zjadaczy chleba. Ale nie docenia Pan inteligencji, oczekiwań oraz aspiracji innych, w tym dziesiątek tych, którzy tu na tym forum krytykuja Pana, łącznie ze mną, a rok temu głosowali na Pana w wyborach lokalnych, czy też kibicowali lojalnie do tej pory.

      Niech Pan się chwilkę zastanowi i może dotrze wreszcie do Pana , o co, może nie wszyskim, ale większości krytykujacych Pana ludziom chodzi? Prosze pomyśleć i odpowiedzieć. Jeżeli Pan nie trafi, to ja napiszę na koniec, dobrze? Niech Pan tylko nie wspomina o zawiści, zazdrości i tym podobnych. Czekam

      Gość_blondyn_z_onetu
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

        Panie Blondynie z Onetu. Co ja na to poradzę, że mam takie CV? Położyć się i narzekać mam? Nie, to nie w moim stylu. Wielu Ostrowczan żegluje, wielu jest inżynierami, paru ukończyło uczelnie wojskowe. Wiele więcej tam nie ma ;)

        Szczerze i w jak najlepszej intencji zapraszam na spotkanie na żywo. To pozwoli Panu uwierzyć, że żadnych niecnych spraw tu nie ma. Po prostu.

        Dlaczego ja mam nie doceniać inteligencji czy aspiracji czyichkolwiek? Czy moje wykształcenie, praca itd. Panu ubliża? Powstrzymuje Pana aspiracje? Jak? Czy nie powinna zmotywować - "pokażę mu, że ja potrafię lepiej?". No już prędzej tego bym się spodziewał, niż sugestii, że nie doceniam aspiracji.

        Ja doskonale wiem, z czym części osób kojarzy się wszystko. Ale niech Pan sam powie - w takim razie co? Będzie Pan zachwycony, kiedy ważne projekty i funkcje będą prowadzić ludzie bylejacy? Być może i bez kompetencji i umiejętności, za to nam nieznani? Wtedy będzie lepiej, łatwiej? Ja tak nie uważam.

        Pytanie dodatkowe - gdyby mnie nie było na forum, czy kogokolwiek obchodziłoby to kto zajmuje się informatyzacją m.in. Ostrowca? Nie - i Pan to wie. W Pańskim przypadku chodzi o coś więcej, ale w większości tylko o to - leżę i czekam to pomarudzę. Wstać! Udowodnić! Zawstydzić!

        Nie udaję nikogo kim nie jestem, nie wchodzę nikomu do lodówki. Zamierzam po prostu zrobić w trakcie zadania e-świętokrzyskie jak najwięcej dla mojego powiatu. I po zakończeniu projektu nie będę siedział w urzędzie, nie jestem typem wysiadywacza tzw. dupogodzin. Kto mnie zna - ten to wie.

        Nie posądzam Pana o zawiść, Panie Blondynie. Bynajmniej. O złośliwość też nie. Po prostu trudno uwierzyć w to, że mnie chodzi o coś więcej niż o własny wąsko pojęty interes. Nie dziwię się, ale naprawdę tak jest. Bo swój interes widzę w tym, że unowocześnienie Ostrowca się uda - wtedy powiem "a nie mówiłem, że się da!?"? I już.

        Jeszcze raz - bardzo poważnie, zapraszam na spotkanie. Na mojej stronie jest mail - zapraszam.

        arkadiuszbak
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

          Pudło -NIE napisał Pan tego o co w tym beznadziejnym przypadku chodzi. Fakt, nie jest Pan pilotem, tylko od telekomunikacji. Czytalem to CV parę dni temu na Pańskiej stronie i wypadło mi z pamięci. O tej inteligencji czy aspiracjach Pan też nie trafił. Nie w tym sensie. Żeby Pana naprowadzić wspomnę nieco o elitach, tych niby "niezwykłych" ludziach i o szarych zjadaczach chleba, wycierajacych ulice i chodniki naszego i wielu innych miast w Polsce.

          Niech Pan popatrzy na to wszystko z ich perspektywy. I proszę nie pisać o 'zaglądaniu' do lodówki, czy do portfela i tego typu frazesach... Zawiść, zazdrość i złośliwość też nie wchodzi w rachubę.

          Nawet od strony bałtów.com, zapewniam. Nie znam gościa, ale wiem o co mu idzie! Czekam zatem na finalny strzał. Wierzę, że tym razem w dziesiatkę!

          Gość_blondyn_z_onetu
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 99

        Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

        Acha - nie jestem pilotem :) Jestem po telekomunikacji (ELINT) - to też specjalność w ramach WLOP - dlatego mundur lotniczy. Ale nie pilotowałem żadnego samolotu :)

        Pozdrawiam

        arkadiuszbak
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

          Jak dla mnie to jest przekonujące.

          A krytykujący mogli wystartować w konkursie, wtedy mogliby narzekać.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 104

          Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

          Pudło -NIE napisał Pan tego o co w tym beznadziejnym przypadku chodzi. Fakt, nie jest Pan pilotem, tylko od telekomunikacji. Czytalem to CV parę dni temu na Pańskiej stronie i wypadło mi z pamięci. O tej inteligencji czy aspiracjach Pan też nie trafił. Nie w tym sensie. Żeby Pana naprowadzić wspomnę nieco o elitach, tych niby "niezwykłych" ludziach i o szarych zjadaczach chleba, wycierajacych ulice i chodniki naszego i wielu innych miast w Polsce.

          Niech Pan popatrzy na to wszystko z ich perspektywy. I proszę nie pisać o 'zaglądaniu' do lodówki, czy do portfela i tego typu frazesach... Zawiść, zazdrość i złośliwość też nie wchodzi w rachubę.

          Nawet od strony bałtów.com, zapewniam. Nie znam gościa, ale wiem o co mu idzie! Czekam zatem na finalny strzał. Wierzę, że tym razem w dziesiatkę!

          Gość_blondyn_z_onetu
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

            Co oznacza że dana miejscowość zaliczona jest od białej,lub czarnej?

            Gość_konkretymituproszę
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

              @ konkrety

              Napisano to w Studium Wykonalności bardzo precyzyjnie. Jest jeszcze kolor szary. Chodzi o analizę stanu obecnego istnienia komercyjnych sieci szkieletowych. Nie ma/jest jedna (brak konkurencji)/są najmniej dwie opcje. W skrócie.

              @blondyn_z_onetu

              Może podam coś, po czym wybuchnie kupa śmiechu. Ciepła posadka, o której tyle osób mówi to pieniądze rzędu 4 tysięcy zł. Porażająca kwota, prawda? Znajdą się ciołki, które powiedzą "za taki marny pieniądz się sprzedać itd." Ale może komuś wpadnie do głowy, że może chodzić o coś więcej niż kasa. Np. właśnie o to, żeby zadbać o sprawy, które się głosi - rozwój tego powiatu i regionu! Są chętni?

              Kończę, dziękuję.

              arkadiuszbak
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                Panie Arkadiuszu -Dziękuję za zaproszenie, bardzo poważnie, na spotkanie. Nie zdąże skorzystać w międzyczasie i nic nie obiecuję bo mieszkam za siódmą górą i za siódmą rzeką. Ale zaproszenie przyjmuję, jako że jestem z Ostrowca a do Kielc nie jest daleko, więc może kiedyś się spotkamy! Na telekomunikacyjne tematy nie będziemy dyskutować, bo mimo że jestem informatykiem najprawdziwszym to nie wiem co to znaczy telekomunikacja, bo jak ją studiowałem, "dawno przed wojną", to jeszcze wtedy nie było Cisco, a nawet jeżeli było to wszystko było proste jak drut, więc nie trzeba było certyfikatów. Pilotem też nie jestem, mimo że chciałem nim być, ale wałęsałem się trochę po świecie więc i tam mam mam wylatane trochę godzin w powietrzu. Żeglowałem kiedyś na Batorym, więc i w tej dziedzinie mam jakieś doświadczenie a po ostatniej kampanii do samorządu lokalnego stałem się niemalże Pańskim fanem. Ponieważ widzę, że dyskusja się zaczyna robić merytoryczna proponuję, żeby przejść z nią do gazety.pl poniewaź to forum nie gwarantuje minimum profesjonalizmu należnego tak poważnej rozmowie. Giną posty, a jak już to pojawiaja się niechronologicznie, nie ma podgladu, a hieraldyczne drzewko, które jest podstawą dobrego i przejrzystego forum to tutaj marzenie ściętej głowy. Wydaje mi się, że będzie to z korzyścią dla tak ważnego tematu, jaki Pan i dyskutanci zaczęli poruszać a jednocześnie nie odbije się na popularności tego forum., które możemy sobie darować

                Gość_blondyn_z_onetu
                Zgłoś
                Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 109

            Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

            "Panie Blondynie z Onetu, nie ma Pan niestety racji. Projekt sieci szkieletowej dopiero się rozpoczyna. Aby go rozliczyć, trzeba go perfekcyjnie przygotować i zrealizować.Tu nie ma miejsca na znajomości, układy czy mordo ty moja. Tu decydują wyłącznie liczby i kompetencje. I - uwierz mi, brakuje osób ze znajomością Prince lub choćby z certyfikatem CCNA. Projekt o którym piszesz to SSPW - proszę poszukać. Link na stronie e-świętokrzyskie.pl"

            Kolejny projekcik NASK-u, który ma za zadanie "informatyzować" słupki urzędasom? Z czym do ludzi Panie Arku - jeśli mogę się tak do Pana zwracać. Tak się składa, że kiedyś mieliśmy okazję przyłączyć się do "projektu" w naszym mieście - niestety odbiór własny z węzła "urząd miasta" -więc psu na budę taki projekt. Jakie instytucje korzystają z położonego za kasę z moich podatków światłowodu? Ja naliczyłem Agencję Rozboju Lokalnego, www.straz.ostrowiec.pl też korzysta z NASK. No i oczywiście urzędasy z UM. To trochę za mało jak na tak dużą kasę wpompowaną w położenie tych paru kilometrów "światła" leżącego odłogiem i tak na prawdę to nie do końca wiadomo kto tym zarządza. Kiedyś widziałem jak ekipa z El-Tel grzebała przy studzienkach, później na pokrywach kilku z nich w tajemniczych okolicznościach pojawiło się logo "&TP". Pisze Pan, że potrzebują ludzi z CCNA? Do czego się pytam? Jeśli w projekcie użyty zostanie użyty sprzęt Nortela, czy Juniper Networks - po cholerę komuś taki cert? Odpowiem sam sobie - bo fajnie brzmi: wykształcenie wyższe techniczne i te nieszczęsne certyfikaty - łykają to duże korporacje, a urzędasy powtarzają jak lemingi w warunkach koniecznych przyjęcia delikwenta. Napisze Panu jeszcze, że wielokrotnie współpracowałem z takimi gogusiami - 1500 certów, a jak przychodziło co do czego i delikwent dostawał prostą konfigurację do sklikania - np. dostrojenie ASA pod wymagania klienta - wymiękał, bo jak twierdził nie miał tego w labie na zajęciach. Reasumując: nie certyfikaty zdobią człowieka, lecz wiedza i doświadczenie. Z reszta nie czas i miejsce na takie dyskusje. O "profejsonalizmie" NASK i przydatności certyfikatów Cisco możemy pogadać na ccna.pl

            Gość_Urzędnicza bzdura
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

              http://www.e-swietokrzyskie.pl/riijst/ - co to za bzdura? Żeby się pośmiać zacytuję:

              "Projekt „e-świętokrzyskie Rozbudowa Infrastruktury Informatycznej JST” jest kontynuacją i rozszerzeniem projektu „e-świętokrzyskie Rozbudowa Infrastruktury Informatycznej” zrealizowanego przez Województwo Świętokrzyskie i 13 partnerów z Województwa Świętokrzyskiego ze środków ZPORR. Obecny projekt jest realizowany wspólnie ze 106 Partnerami – jednostkami samorządu terytorialnego z Województwa Świętokrzyskiego (Gminy i Powiaty).

              Celem nadrzędnym Projektu „e-świętokrzyskie rozbudowa Infrastruktury Informatycznej JST” jest podniesienie bezpieczeństwa sieci teleinformatycznych w JST a także stworzenie nowoczesnego systemu wspomagającego zarządzanie jednostkami samorządowymi wraz z elektronicznym systemem obiegu dokumentów dla Jednostek Samorządu Terytorialnego w całym Województwie Świętokrzyskim.

              Dzięki realizacji tego projektu każdy Urząd Gminy czy Powiatu stanie się nowoczesnym urzędem w pełni odpowiadającym kierunkom rozwoju e-administracji w Polsce i Europie.- No to teraz kasa z Unii pójdzie na" uświadomienie "adminom" w urzędach, że p2p jest złe, pani Zosi, że nie powinna przynosić do pracy własnego - zawirusowanego pendrive,

              Gość_Urzędnicza bzdura
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                cd... Eset Antyvirus - wersja serwerowa nie jest już szczytem możliwości i występują fajniejsze i wydajniejsze rozwiązania połączone z systemami wykrywania włamań itp. Co do tego fragmentu - "stworzenie nowoczesnego systemu wspomagającego zarządzanie jednostkami samorządowymi wraz z elektronicznym systemem obiegu dokumentów dla Jednostek Samorządu Terytorialnego w całym Województwie Świętokrzyskim" - ja doskonale pamiętam jak koleżanka wspominała mi, że na stażu w ARL kazano im skanować & robić OCR do Excela dokumentów potrzebnych dla wystawionego tam BIP - na tym ma polegać zintegrowany system obiegu dokumentów? A propos integrowania - nie wiem, czy ktokolwiek pamięta akcję "jedno okienko", która okazała się być zupełnym nieporozumieniem, co w końcu przyznał jeden z kierowników tutejszego um. Na koniec moja ulubiona perełka >"Celem nadrzędnym Projektu „e-świętokrzyskie rozbudowa >Infrastruktury Informatycznej JST” jest podniesienie bezpieczeństwa >sieci teleinformatycznych w JST"

                - czyli idąc tym tropem mogę wyciągnąć taki wniosek: IT w urzędach leży i kwiczy, co doskonale widać, bo naborze na pewne stanowiska w tutejszym UM, jak i po ogłoszeniach o przetargach na sprzęt i oprogramowanie, które urzędasy zmuszeni są wrzucać do wiadomości publicznej. Co więcej? Skoro NASK aka Naukowa i Akademicka Sieć (zarabiania kasy) jest członkiem projektu, to pragnę uświadomić niektórych, że istnieje coś takiego jak http://www.cert.pl/ Ludzie znajdujący się w tej grupie zajmują się obsługiwaniem różnorakich incydentów generowanych w sieci NASK i nie ma potrzeby, by urzędniczy wolnomyśliciele dublowali zespół CERT powoływali kolejną komórkę urzędowych "specjalistów" do obsługi takich incydentów w pseudo urzędowych sieciach.

                Gość_Urzędnicza bzdura
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                  nastepny "specjalista" ktory pomylil projekty. SSPW to cos zupelnie innego niz JST ktory jest malym projekcikiem, jest tez trzeci projekt z grupy e-swietokrzyskie - dotyczacy informacji przestrzennej. wystarczy przeczytac na stronie, a nie pojechac po lebkach. zaraz bedzie, ze jestem klakierem :)

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 113

                  Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                  Niedziela, 7 rano, ale co tam - podyskutujemy jeszcze kapkę.

                  Panie Ub (skrócę nick, dobrze?) - po kolei. Jeszcze nie pracuję w BSI, ale z tego co wyczytałem w ogólnodostępnych materiałach, wyciągnąłem kompletnie inne wnioski. Zatem:

                  Na stronie e-świętokrzyskie są prezentowane 3 projekty. System Informacji Przestrzennej, Rozbudowa Insfrastruktury Technicznej Jednostek Samorządu Terytorialnego i Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej. Ja mówię o ostatnim projekcie, który jeszcze nie został wdrożony, pan o drugim - który jest w trakcie realizacji.

                  Niestety, ale rozwinął pan dyskusję na temat kompletnie innego projektu. Niemniej - podyskutujmy o informatyce w Jednostkach Samorządu Terytorialnego:

                  1. Ma pan zupełnie trafny wniosek - IT w urzędach leży i kwiczy. Ale świat nie kończy się na urzędach w Kielcach i Ostrowcu - one mają obsługę IT na dobrym poziomie. Jest za to wiele urzędów gminnych, w których nawet komputer to rzadkość, nie wspominając o jakiejkolwiek sieci LAN, a już o obiegu dokumentów nie myśląc w ogóle. A wszyscy płacą podatki i wszyscy powinni mieć równy dostęp do nowych technologii.

                  2. Powiązał pan informatyzację JST z "jednym okienkiem". Kolejne pudło. To ma związek z e-puap, który jest USTAWOWYM obowiązkiem nałożonym na administrację państwową. Elektroniczna platforma usług administracji publicznej ma na celu wyeliminowanie konieczności wsiadania w PKS i podróżowania do Kielc czy Staszowa, czy gdzie tam, celem złożenia wniosku, załatwienia sprawy itd. Można to zrobić przez sieć. Ale żeby to było możliwe musi być urząd technicznie gotowy i klient urzędu musi mieć sieć w domu. Tylko tyle i aż tyle. Dzięki temu można będzie ograniczyć zatrudnienie w administracji. Proste.

                  3. Co do obiegu dokumentów - podobnie. Dzwonią ale nie w tym kościele. OCR dokumentu to nie elektroniczny obieg, a tylko ułątwienie sobie pracy. Dla laika to są równoznaczne pojęcia i dziwię się, że powtarzasz takie pomyłki po "koleżance". Przy tej okazji może trochę o CCNA i kwalifikacjach. Nie napisałem, że w wymaganiach było CCNA, tylko że jest problem ze znalezieniem ludzi z faktyczną wiedzą o sieciach i systemach IT. I to nie takich, co to (wybacz) sklikiwali confy na labach. Choćby takich, którzy odróżnią WAN od VLAN, na czym polega wielomodowość i czym się różni ring od peeringu. A i takich, którzy odróżnią OCRowanie od EOD. Jeśli już o dyskusjach takich mowa, to chyba pomyliłeś też i linki - zamiast o ccna.pl chodziło panu chyba o ccie.pl Prawda?

                  arkadiuszbak
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Arek Bąk (zastępca dyrektora Biura Społeczeństwa Informacyjnego)

                    4. Z tłumaczeniem Pani Zosi, że zawirusowany pendrive to zło, albo inaczej - wyeliminowaniem możliwości zawirusowania pana danych wrażliwych przez pendrive Pani Zosi trafił pan w sedno. I słusznie - jak może się pan domyślać, taki wirus wetknięty w system zawierający masę danych wrażliwych to prawdziwa bomba. Niech pan zrozumie, że gros osób pracujących przy komputerze nie ma pojęcia co to jest wirus. Ale to akurat nie jest celem projektów SSWP.

                    Wracamy zatem do istoty dyskusji (projektu sieci szerokopasmowej), bo na razie wyjaśnialiśmy Pańską pomyłkę z projektami.

                    Wie pan pewnie, że choćby w Kielcach komercyjny dostęp 1Mbit/s to absolutne minimum. W miastach gdzie funkcjonuje konkurencja w sieciach szkieletowych cena 1Mbit/s to 10 zł i mniej. W Ostrowcu to 50-70 zł, a w gminach to w ogóle abstrakcja. Zdaje pan sobie sprawę, że są dziś oferty na dostęp z prędkością 128kbit/s? Powaznie - i to w cenach około 40 zł.

                    Według badań komercyjni ISP nie są zainteresowani położeniem sieci szkieletowych dla terenów zapóźnionych teleinformatycznie (jak całe świętokrzyskie czy inne województwa polski wschodniej). Dlatego jedynym wyjściem jest inwestowanie w sieć szkieletową na takich samych zasadach jak inwestuje się w autostrady. W tym przypadku z pieniędzy unijnych (nie budżetowych - to nie idzie z pana podatków). Z funduszami UE sprawa wygląda tak, że jeśli się ich nie wykorzysta, to będa przeniesione (trywializując) na ratowanie Grecji. I tyle je zobaczymy. A komercyjni ISP po prostu nas nadal będą lekceważyć, nie będzie rozwijać się informatyka dla sfery produkcji i usług itd. I - krok za krokiem - będziemy się cofać. P.S. co do NASK nie wypowiadam się, ale równiez mam doświadczenia we wdrażaniu usług z nimi. Wiem o czym mowa, z tym że po raz kolejny powtarzam - pomylił pan projekty :)

                    Dziękuję za merytoryczną wymianę i zapraszam do współpracy.

                    Pozdrawiam

                    arkadiuszbak
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
14 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -