Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Kto zostanie nowym Prezydentem RP
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Ja bym w takim przypadku nie ufala

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Ja mam znajomych ktorzy byli wzorowym malzenstwem ,ostatnio dowiedzialam sie ze on jezdzi na Taxi i zaczeli miec problemy.Tym facetom to sie w glowach cos robi jak zostaja sam na sam z paroma kobitkami na dzien.Czy naprawde warto niszczyc tak piekne zwiazki dla jednej przygody.Ja osobiscie nie mam zdania na ten temat,dla mnie wszyscy mezczyzni nie sa warci zlamanego grosza

                            Gość_mila
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Nie mozna ufac mezczyznie ,a jezeli wykonuje taki zawod to podwojnie wzrazta nie ufnosc

                            Gość_kocia
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            oj ludzie ludzie co to za roznica czy jezdzi na taxi czy byłby budowlancem ? czy gdyby rta zona napisała czy mozna ufac mezowi ktory pracuje na budowie ? to spodziewała bym sie podobnych odpowiedzi...swoja droga zawód zdrajcy nie czyni .....

                            Gość_agnieszka:)
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Nie porównuj Agnieszko faceta który robi na budowie i ledwo zipie jak wraca do domu bo tyle ma roboty a cierpa który może wybierać przebierać w łatwych panienkach w trakcie swojej nudnej pracy...nie ma taki ruchu na tygodniu to zadzwoni do tej czy do innej pojeździ z nią po mieście, po lasach itd. Faceci tacy są, taka ich prosta konstrukcja niestety...trzeba chłopa sobie wychować, ja bym mojemu w życiu nie dała pracować na taxi i nawet nie musi wiedzieć czemu...powiedziałabym mu że nie spałabym po nocach i się zamartwiała czy nic mu się nie stało :)

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            A ja bym pozwoliła, bo ja mojemu mężowi ufam, równie dobrze z nudów może w sklepie klientki podrywać, w urzędzie petentki, jako przedstawiciel medyczny lekarki itp. a jak będzie chciał pojeździć po lasach to wróci później z pracy i powie że szef go zatrzymał. Może jeszcze pozamykać facetów w klatkach tam nie będą narażeni na pokusy?

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Brawo!!!!!

                            Gość_jacek64
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            He he. Jak ktoś szuka to w każdej pracy znajdzie okazję, taka prawda.. To, że jeździ na taxi w dzisiejszych czasach nie znaczy wiele. Może za komuny to było coś ale teraz..??

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            proponuje sprawdzic mu telefon ksiazke telefoniczna tylko muisz byc otrozna

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Tak naprawde to ja mezowi ufam ,nie ufam tym dziewuchom dzisisaj .Niektore sa straszne.Kiedys nasz znajomy przewiozl taka gratis w MPK to potem wydzwaniala na baze narobila problemow wymyslajac rozne rzeczy.One nie maja wstydu.Sprawdzaj meza jego tel.do poki nie bedziesz pewna ,ze cie nie zdradza

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            A z dziewuchami brałaś slub czy z mężem? Masakra jak dla mnie szpiegować faceta.

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 60

                            Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Rozumiem w takim razie, że jesteś lesbijką w szczęśliwym związku.

                            unhollyseth
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            kup mu jakiś telefon z systemem symbian,po wgraniu odpowiedniego programu i przekierowaniu na twój nr tel,wszystkie smsy przychodzące do męża będą przychodziły i na twój nr telefonu,również rozmowy będziesz mogła podsłuchiwać,ze swojego tel:) Jak coś mogę ci przesłać wszystko co będzie potrzebne:)

                            Gość_jon
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            jak dla mnie to to jest chore ja tam swojego męża o nic nie podejrzewam nawet nie dogaduje mu co ma być to i tak będzie najgorsze jest właśnie szpiegowanie i doszukiwanie się czegoś czego nie ma a potem głowa nabita głupotami, oczywiście jestem zazdrosna czasem o męża ale chyba jak każdy no i jesteśmy dopiero dwa lata po ślubie mój facet pracuje w delegacji i musiałabym chyba bez przerwy go o coś podejrzewać. ale zaufania trzeba się nauczyć. A po za tym wiadomo że faceci są wzrokowcami i czasami oglądają się za kobietami i niestety nikt ani n ic już tego nie zmieni... powodzenia

                            Gość_www:)
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 64

                            Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Masakra! Jak można żyć w takim związku?!

                            megan
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            W jakim????

                            Gość
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            cyt."kup mu jakiś telefon z systemem symbian,po wgraniu odpowiedniego programu i przekierowaniu na twój nr tel,wszystkie smsy przychodzące do męża będą przychodziły i na twój nr telefonu,również rozmowy będziesz mogła podsłuchiwać,ze swojego tel:) "

                            Co to za szpiegowanie? To nie jest normalne!!!

                            megan
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
                          • Odp.: Czy można ufać mężowi, który jeździ na taxi?

                            Ktoś się naczytał Orwela:)

                            Dla mnie też to jest chore i poniżające. Trzeba się zniżyć do poziomu zero, żeby tak funkcjonować. Gdyby mój mąż na taki pomysł wpadł, spakowałabym go i wyrzuciła za drzwi. Albo się ufa partnerowi , albo nie. Bo to tak jak z ciążą- nie można być trochę w ciąży. Brak zaufania w związku oznacza chory związek, gdzie potrzebny jest specjalista ds/rodzinnych.

                            A to, czy ktoś pracuje jako kierowca taxi czy jest listonoszem czy kimś innym, mającym bezpośredni kontakt z klientem, nie robi z niego zdrajcy. Jedynie cechy charakteru, sposób myślenia i duuuuże kompleksy doprowadzają do zdrad.

                            To jest moje subiektywne zdanie.

                            Gość_B.D
                            Zgłoś
                            Odpowiedz
    16 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.
    
    - Reklama -
    - Ogłoszenie społeczne -

    - Reklama -

    - Reklama -
    - Reklama -
    - Reklama -