A ja mam romans z taksówkarzem, wiem że ma małe dziecko, ale z żoną mu się nie układa, mówi że ja jestem cudowna.
To się głupia nie przyznaj,bo się wyda i wiecej cię nie puknę,głupolu bezmózgowcu z 23:32,nie myślałem żes jest do tego stopnia nierozumna.Miałas gebę na kłódke trzymać a teraz nich cie pies posuwa.
Oj tam oj tam, pukniesz mnie jeszcze nie raz i nie dwa. Sam mówiłeś że jestem cudowna w łóżku nie to co żona.
Coś Ci musiał nakłamać żeby cię gdzieś na rowie wydymać
Pewnie jesteś zakompleksiona i masz niską samoocenę jak większość ostrowianek ... i boisz się że znajdzie lepszą od ciebie czego mu szczerze życzę
Nie, ja bym nie ufała. Tym bardziej takiemu co na Tir-ach jeździ. Absolutnie. Też nie ufałabym jakby był nauczycielem w-fu czy ginekologiem. Ba, nawet gdyby był urzędnikiem to też nie. O i jeszcze taki policjant. Nie, nie ufaj na pewno taksówkarzowi. Na bank Cię zdradza. Mój mnie nie zdradza i powiem Wam, że tylko taki nie zdradza, bezrobotny. Pilnujemy się 24h/dobę i ufam mu. Tak, tylko bezrobotny. Tak sobie myślę, że gdybyśmy mieli jeszcze z dwójkę dzieci to jeszcze tysiaka by się wyciagnęło i jak starczy na zycie to tak sobie będziemy ufać do końca życia. Dobrze Wam radzę, niech i wasi mężowie przejdą na zasiłki, tylko wtedy można im ufać.
Eeee tam,nieprawda.Ja siedzę na bezrobociu i nie ma miesiąca,żebym oprócz własnej donicy nie zaliczył kilku innych ogródków.Żona do pracy,a ja po sąsiadkach.Tym bardziej,ze tez w domu siedzą i dzieci wychowują.
O widzisz, tu żona popełniła błąd. Ja się zwolniłam z pracy aby być pewną, że mój nie zalicza innych ogródków. Grunt to się pilnować 24h/dobę, wtedy jest pewność. Dziś wszyscy się zdradzają aby bezrobotni nie, bo się pilnują. Mój nawet po bułki sam nie wychodzi, nie ma opcji, nawet śmieci wynosimy razem. Oj, oby ten mops więcej na te dzieci dawał i te zasiłki i dodatki żeby były wyższe to każdy miałby komfort bycia ze sobą 24h i nikt nikogo by nie zdradzał. Tylko bezrobotni się nie zdradzają. Innej opcji nie ma. W każdej pracy są romanse. Każde wyjście w domu bez męża/żony może zakończyć się randką zapoznawczo-poruchawczą. Trza się pilnować, mówię Wam to ja-wierna żona wiernego męża.
Witam na forum postanowilem wlaczyc sie do dyskusji ja tam uwarzam ze zarówno faceci jak i kobiety zdradzaja sie i mysle ze bezrobotni sa bardziej narazeni na takie skoki w bok mają dużo wolnego czasu i zawsze cos wychacza do Gosc 8:34 uwarzasz ze jak mężusia bedziesz tak kontrolowac i na smyczy prowadzac to nie zrobi skoku w bok bo ja sądze inaczej a gdzie wzajemne zaufanie .Nie mowcie ze tylko faceci zdradzaja bo kobiety tez lubia romanse.
Proszę Cię. Nie kuszę losu, zamykam go na klucz. 4 piętro, nie wyskoczy. Można mieć wiernego męża ale tylko zamkniętego na 4 piętrze. Inaczej się nie da.
Do roboty go wygoń to nie w glowie mu beda romanse a tak bezrobotny nie ma co z czasem robic i mysli jak by cos wychaczyc na boku.
Ta, wiesz ile pokus po drodze czyha? Mops ma płacić za jego wierność. Ja losu kusić nie będę. Wystarczy że ja wychodzę a jakby jeszcze on. Patologia. 4 piętro i na balkon może wyjść ale w takich godzinach jak nie ma ruchu na ulicy żeby się nie podniecał bo jeszcze wyskoczy i po chłopie.
To ty tak wierna zona jestes ze tak pilnujesz męża a on to chyba jakiś pantoflarz jest albo ma kogos na boku a sama jeszcze nie wiesz.
Pacz o tym nie pomyślałam. Ja go zamknę a jakaś może wejść przez balkon po drabinie strażackiej. Toś mi dał teraz zagwozdkę. Będę mu się baczniej przyglądać.
Żartuj sobie mozesz go nie upilnowac i zrobi skok w bok i na nic te twoje zabiegi zeby dochowal ci wiernosci a tak wogole wiem ze sobie żarty robisz.
Chłopie, jakie żarty? Ja tak zupełnie poważnie się boję, że zrobi skok w bok. Muszę zadbać o siebie, zrobić lifting bo już 28lat na jesieni stuknie, na razie zrobiłam sobie wyraziste brwi i włosy na platynowy blond to mu się podobam. A i pupę muszę podnieść, ale z mopsu nie wystarcza na wszystko. Same brwi to trzy stówy. Muszę dbać o siebie, żeby nie patrzył takim głodnym wzrokiem z tego balkonu na inne młode kobiety. Cóż, ja już niemłoda to wiadomo, ze skusiłby się jakby go tak wypuścić z domu. Na szczęście nie marudzi na razie więc spokojnie śpię przy wiernym mężu.
Dbaj o siebie kolerzanko zebys meżowi sie podobała ale nie przesadzaj z tymi liftingami i innymi cudami jestes mloda postaw na naturalna urode a nie na jakąs chemie a mąż jak bedzie niewierny to nawet jak bedziesz go na smyczy prowadzac i cuda sobie robic liftingi , botoksy tak Ci to nie pomoże.