12.34 slownik kup bo oczy bolą
Tylko górnik. Taki to siedzi pod ziemią i można być pewnym, że nie zdradzi. Tylko u nas kopalni nie ma i się nie zanosi, ze będą. Trza na Śląsk i to szybko, póki do zdrady nie doszło. Chociaż może jeszcze kominiarz wchodzi w grę. Nie wiem. U mnie bezrobotny się sprawdza. Ja wychodzę po zakupy i on myśli, że go nie zdradzam. Taki układ mi pasuje a on cichociemny i dlatego razem już od 9lat w miłości i szczęściu sobie trwamy.
Ja bym nie ufał. Im się tylko zdaje że umią jeździć.
Mój na rowerze jeździ. Nie wiem czy mu ufać. Doradzita.
Nie ufac.Sam byłem kierowcą taxi,to wiem na czym polega specyfika tego zawodu.W tygodniu to jest w miarę spokojnie,ale rozpoczynający się weekend powoduje wściekłość maciczną u płci pięknej,ruja osiąga szczyt.To co się zarabiało z kursów było niczym w porównaniu z tym,co rozochocone klientki dawały.Zrezygnowałem z taxi po kilku latach jak mnie moja dziewczyna nakryła w aucie z inną w lasku na Sienkiewicza.
Kolego na tym forum kobiety sie pytają czy meżowie są im wierni a same nie są lepsze jak im sie nudzi w małrzeństwie to tez szukają przygod .
Dokładnie. Szukam właśnie bo się nudzę. Ktoś coś?
O i patrz, odnaleźliśmy się właśnie.
widzisz kto szuka ten znajdzie tak uwarzam.
Ale ja dla Ciebie gotowa jestem się rozwieść. Dlaczego szukasz mężatki? Lubisz się dzielić?
Nie żartuj sobie ze mnie meżatki sa fajne .
Ja bym nie ufał. Nigdy nie wiadomo kiedy podjedzie do domu, a wtedy możesz łatwo zostać nakryta na zdradzie.
Jeździ taki przystojny facet w Ikarze. Mam na niego ochotę
Ja też.Ciekawe czy lubi facetów?
I ja. Ciekawe czy lubi pulchne babeczki.
Zrobie druta w aucie
Musisz zamuwić kurs i zapytać czy lubi pulchne Panie ale ten taksiarz ma branie.