to będziesz sfrustrowaną starą panną. jestem kobietą,Ślubu bez sprawdzenia wcześniej czy dobrze mi z partnerem w łóżku nigdy bym nie wzięła. Z prostej przyczyny bo lubię seks i była by to dla mnie tragedia jeśli po ślubie okazałoby się że źle nam ze sobą w łóżku. kota w worku bym nie kupiła:) to nie zdanie szanującej się dziewczyny tylko zakonnicy z powołania,albo zatwardziałej dziewicy która nigdy nie miał okazji uprawiać seksu i nie wie co traci.
Nie ważny , tak naprawdę w ogóle go nie musi być, wystarczy przyjaźń i miłość, a seks tylko, jak się chce mieć dziecko
może będziesz w szoku albo może ucieszy cię moja wiadomość i uwolni od współżycia raz na zawsze więc czytaj uważnie: DO ZAJŚCIA W CIĄŻĘ WCALE JUŻ SEKS NIE JEST POTRZEBNY!!!!!Uwierzysz????Wpisz w google invitro a cię olśni.
Nie ważny, żeby mieć dziecko można się poświęcić, ale reszta to nie potrzebny
radzio, boś facet i stąd twoje zdanie, dla mnie nie ważny, mogłoby go nie być wcale
Dla mnie tez nie ważny. Miłość ,przyjaźń ,zaufanie , seks jak chce sie mieć dziecko. A już jakieś fantazje to moim zdaniem zboczenie i choroba. Jesteśmy ludźmi do diabła i trzeba sie szanować , a nie pieprzyć kilka razy dziennie z kim popadnie i gdzie popadnie
Ja chce miec dziecko 2 razy albo więcej dziennie to mogę?
Kto nieuzywa to jest chory albo do niczego i to napewno,albo tak atrakcyjny że małżonek woli sobie na grzybiarki jechać albo opić się z rozpaczy na sama myśl o tym:)
Kobiety dlaczego Wy nie lubicie seksu? Jestem w szoku, przecież związek bez seksu nie jest związkiem tylko mieszkaniem z kolegą. Jestem kobietą, mężatką w moim małżeństwie jest przyjaźń i miłość, ale również namiętność. Uwielbiam się kochać z moim mężem i nie lubię okresów postów (koniec ciąży i połóg). Co ma szanowanie się do miłość fizycznej ze stałym partnerem bo nie widzę związku?
popieram:)też jestem kobietą i uwielbiam seks.
co za głupoty gadacie? jak to nie jest ważny? najwięcej małżeństw o nieudany seks się rozlatuje!
też się podpinam , że nie ważny, wszystkie fantazje to jest chore, i nie wmawiajcie, że facet musi, nic nie musi, przyjaźń i zaufanie jest ważne
bo to wszystko przez te filmy w telewizji, wpaja się ludziom, że to normalne, że facet to czy tamto, a wcale tak nie jest, to wszystko idzie nie w tym kierunku co trzeba, facet ma dbać o kobietę i ją szanować! a nie od niej wymagać, i jak to kiedyś ktoś powiedział, na kolanach przed kobietą, bo ona Cię w bólach rodziła i krwią swoją karmiła!!!
a ja uważam że jest bardzo ważny. Jestem kobietą i czerpię z seksu dużo radości. jeszcze nie spotkałam się ze związkiem który przetrwał bez spełnienia w łóżku.I właśnie dlatego są związki platoniczne i takie w których ludzie są ze sobą blisko. Zaufanie, szczerość, oddanie powinny pojawić się najpierw żeby potem była mowa o seksie.Każdy seksuolog wam to powie że kłopoty w łóżku często przekładają się na inne strefy życia.Jak czytam niektóre wypowiedzi to współczuję waszym partnerom. Cieszę się że ani ja ani mój mąż nie postrzegamy seksu jedynie jako sposobu prokreacji ale jako ważny element naszego życia razem. Dziwić się że seksuolodzy zarabiają tyle kasy jak przychodzi do nich tyle zbłąkanych duszyczek:)
Zgadzam się w 100%. Nigdy nie uważałam seksu za nadrzędną wartość, ale nic nie daje takiej dawki pozytywnej energii do życia jak udany seks z moim mężem:). Aż chce się rano wstać do pracy;)
oczywiście, że nie jest wartośćią nadrzędną! Ale jeżeli tak piszecie, że wam jest do niczego nie potrzebny i jest zupełnie nieważny to skąd pretensję jak wasz facet znajdzie sobie kogoś tylko do seksu? Jak nieważne, to nieważne...