Gość Wczoraj, 23:44
* Sieć: Sieci Blokowe.
Niestety nie masz pojęcia o składkach emerytalnych przynajmniej to co piszesz to czysta fantazja .
Przeczytaj do jakiego pułapu się płaci składki i kiedy a potem cokolwiek pisz .
Wiem wiem to tylko złośliwość z mojej strony .
,,Kiedyś Donald Tusk, walcząc o zwycięstwo wyborcze, ukuł termin „klasa próżniacza”, mający oznaczać większość polityków. Poza nim samym i jego ugrupowaniem, rzecz jasna. Sugerował, że Platforma po dojściu do władzy zrobi z tym próżniactwem i pasożytnictwem porządek.
To było kilka lat temu. Od tego czasu rząd Tuska zwiększył znacząco zatrudnienie w administracji publicznej, a jego ministrowie obrośli w gabinety polityczne (zatrudniani tam ludzie nie muszą przechodzić żadnej procedury konkursowej; ministrowie mają praktycznie dowolność w ich przyjmowaniu). W spółkach skarbu państwa nie wprowadzono żadnych reguł, zwiększających przejrzystość. Tusk obudził się nagle, po ujawnieniu taśm Serafina, i teraz zapowiada zmiany. Rychło w czas – PO rządzi już pięć lat. Na razie pan premier ogromnie się niepokoi, że niektóre media, zamiast ograniczyć swoje oburzenie do PSL-u, śmią interesować się podobnymi praktykami także w Platformie. Faktycznie, skandal.
W pewnym stopniu określenie, którego używał kiedyś Tusk – klasa próżniacza – jest trafne, tyle że doskonale opisuje także jego samego i jego kolegów. Trudno się łudzić, że nawet gdyby zmieniła się władza, system spółek skarbu państwa nagle stałby się czysty i przejrzysty. Taka jest niestety logika życia partyjnego w Polsce. Każda z partii ma swój system łupów i wynagradzania działaczy. Presja struktur terenowych, które są niezbędne do zdobywania głosów w wyborach, powoduje, że trudno z tego zrezygnować.
A jednak rozliczać trzeba przede wszystkim tych, którzy sprawują władzę dzisiaj. Twierdzenie, że „wszyscy robiliby to samo”, nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem. Ważne jest, kto pasożytuje obecnie. I dlatego dobrze się dzieje, że uwaga mediów – przynajmniej niektórych, w tym „Faktu” – nie kończy się na PSL, ale zahacza także o Platformę. Niech jej lider dowiedzie, jak to od pięciu lat walczy z „klasą próżniaczą”.
http://www.fakt.pl/Warzecha-Tusk-nie-zrobil-nic-zeby-ograniczyc-klase-prozniacza,artykuly,170493,1.html
Nie smiec tymi bzdurami gosciu, bo juz ci pisalem, ze takie wyliczenia sa warte mniej niz czas jaki poswiecasz na kopiowanie.
bzdury to ty masz w glowie pisman - juz z twoich glupot tutaj nastolatki nawet smieja, masz identyczne podejscie jak dewotki z PISU
Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600 zł. To znaczy, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie - procent Składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo. Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16.163 mln. Możecie te Dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe, sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z Tego wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego?? PIENIĘDZY, oczywiście. Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11.375.519.400 zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to Tylko składka emerytalna. Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136.506.232.800 zł. Kończą się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku. Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie - w marcu 2011 - było ich 4,979 mln. To znowu wg oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk. Rencistów nie liczę, Bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym - na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio 27.301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna wynosić 2.275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura - znowu wg rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na Emerytury (czyli średnio ZUS jest na plusie około 2,5 miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów Rocznie!!!). Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem. Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB. Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a nawet że łżą Wszystkie wymienione instytucje. Taki jest mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych. Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości. Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń wynikające także. Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne. Na co ma pójść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa ??? Jeśli tak jak ja, jesteś przeciw kłamstwom rządzących.
bzdury to ty masz w glowie pisman - juz z twoich glupot tutaj nastolatki nawet smieja, masz identyczne podejscie jak dewotki z PISU
pisman , wyjasnij jeszcze te bzdury http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/dlaczego-sie-o-tym-nie-pisze-nieprawidlowosci-w-zum/
,,Kiedyś Donald Tusk, walcząc o zwycięstwo wyborcze, ukuł termin „klasa próżniacza”, mający oznaczać większość polityków. Poza nim samym i jego ugrupowaniem, rzecz jasna. Sugerował, że Platforma po dojściu do władzy zrobi z tym próżniactwem i pasożytnictwem porządek.
To było kilka lat temu. Od tego czasu rząd Tuska zwiększył znacząco zatrudnienie w administracji publicznej, a jego ministrowie obrośli w gabinety polityczne (zatrudniani tam ludzie nie muszą przechodzić żadnej procedury konkursowej; ministrowie mają praktycznie dowolność w ich przyjmowaniu). W spółkach skarbu państwa nie wprowadzono żadnych reguł, zwiększających przejrzystość. Tusk obudził się nagle, po ujawnieniu taśm Serafina, i teraz zapowiada zmiany. Rychło w czas – PO rządzi już pięć lat. Na razie pan premier ogromnie się niepokoi, że niektóre media, zamiast ograniczyć swoje oburzenie do PSL-u, śmią interesować się podobnymi praktykami także w Platformie. Faktycznie, skandal.
W pewnym stopniu określenie, którego używał kiedyś Tusk – klasa próżniacza – jest trafne, tyle że doskonale opisuje także jego samego i jego kolegów. Trudno się łudzić, że nawet gdyby zmieniła się władza, system spółek skarbu państwa nagle stałby się czysty i przejrzysty. Taka jest niestety logika życia partyjnego w Polsce. Każda z partii ma swój system łupów i wynagradzania działaczy. Presja struktur terenowych, które są niezbędne do zdobywania głosów w wyborach, powoduje, że trudno z tego zrezygnować.
A jednak rozliczać trzeba przede wszystkim tych, którzy sprawują władzę dzisiaj. Twierdzenie, że „wszyscy robiliby to samo”, nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem. Ważne jest, kto pasożytuje obecnie. I dlatego dobrze się dzieje, że uwaga mediów – przynajmniej niektórych, w tym „Faktu” – nie kończy się na PSL, ale zahacza także o Platformę. Niech jej lider dowiedzie, jak to od pięciu lat walczy z „klasą próżniaczą”.
http://www.fakt.pl/Warzecha-Tusk-nie-zrobil-nic-zeby-ograniczyc-klase-prozniacza,artykuly,170493,1.html
Drogi naśladowco Goebbelsa/Urbana (niewłaściwe skreślić) tutejszego forum, apeluję o odnoszenie się do meritum, a nie do prymitywnego ataku na autora zamieszczanego tekstu, jak to zwykli byli czynić wymienieni wyżej, a w których - jak widać - ślady podążasz.
Drogi milosniku "urwanych stop" odniesc sie mozna do czegos sensownego, a poczynania autora juz od dawna nie maja innego przeslania jak tylko "dokopac" bo ma wszystko byc na obraz i podobienstwo wizji autora - facet nie ma juz nic sensownego do powiedzenia, szczegolnie w wypowiedziach live.
W tym artykule jest sama prawda, zaprzeczysz? Tusk jeszcze 5 lat temu mówił jedno, a teraz robi drugie. "Tanie Państwo", obniżanie podatków, zmiana ordynacji wyborczej i cała reszta niespełnionych obietnic i oszukanych wyborców. Ale o tym już wiele razy było na tym wątku.
"(Tusk)Sugerował, że Platforma po dojściu do władzy zrobi z tym próżniactwem i pasożytnictwem porządek." - no ale jak ma robić porządek skoro premier sam zrobił się próżny jak nigdy wcześniej, bo jak nazwać chociażby latanie samolotem do domu?(przykładów jest wiele więcej, ale chyba każdy widzi jak to wygląda).
No ale jak się nie zgadzasz to podaj w którym miejscu Warzecha napisał nieprawdę?
Warzecha zyje w swiecie prezesa i dla niego tylko ten swiat jest prawy, a reszta juz dawno poszla w zapomnienie.
Przyklad - zwiekszyl zatrudnienie - taka fajna mantra prawicy, ciekawe kto po przegranych wyborach zalatwial swoim status urzedasa nie do usuniecia, o tym pan redaktor "juz nie pamieta", a nepotyzm to domena tych, tamci - tamci to juz sie nie liczy, bo to byli nasi, a teraz sa oni. i.t.d.
Czy ty nie umiesz odpowiedzieć wprost na pytanie. Nadal zamiast odnieść się do zarzutów, próbujesz uniewiarygodnić autora.
Pomińmy autora, pomińmy to co robił PiS i porozmawiajmy o PO i o tych zarzutach. Umiesz odpowiedzieć czy za trudne?
Jaka brzydka dzisiaj pogoda. W ktorym miejscu napisalem nieprawde?
Podalem przyklad na czym polegal wzrost zatrudnienia, ale nie zrozumiales, kto zapewnil kolesiom stolki. Sprawdz przy okazji jak protestowano gdy chciano uchwalic urzedowe redukcje zatrudnienia - czy tez juz podobnie jak pan redaktor(zyna) nie pamietasz.