Rząd zaczął zbyt mocno luzować obostrzenia i m.in. wydał zgodę na to, aby mogły odbywać się wesela, msze święte, dlaczego bezpieczna odległość między ludźmi została zmniejszona do 1,5 m. To szaleństwo - mówi prof. Krzysztof Simon. Rząd powinien zalecić politykom, aby w sposób umiarkowany wypowiadali się na temat zdrowia i leczenia, bo utrudniają pracę służbie zdrowia.
A tak woli przypomnienia: Prezydent Andrzej Duda na początku lipca stwierdził, że nie jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień i powiedział, że nie szczepi się na grypę, "bo nie". Kilka dni temu mówił, że "nie każdy może i nie każdy lubi" nosić maseczki.
Mniej mediów a więcej dostrzegać tego co racjonalne wokół nas.
Jesteśmy jedni z najlepszych w Europie. Rozpiera mnie duma prawdziwego Polaka .
I mnie rozpiera. Wszędzie pandemia, kryzys, a my? Gospodarka kwitnie, wirus w odwrocie, żyć nie umierać!
Serio? Trzeba być debilem,żeby wierzyć w te bajeczki. Corona świrus nie wirus. Proszę załączyć funkcję myslenie.....
Wirus ma się bardzo dobrze i zbierze wkrótce swoje żniwo.
08:16 - skoro nie wirus i Ty najlepiej o tym wiesz, to powiedz nam wszystkim co to w takim razie jest. Jak nazwać to, kiedy np. mój brat (mieszka w Warszawie), przez miesiąc przebywał w szpitalu, z tego 2 tygodnie pod tlenem, z niesamowitym bólem mięśni, wysoką gorączką, brakiem apetytu i chwilami utratą świadomości. Jego syn pracujący w MSW trafił do szpitala z temperaturą 40 stopni, gdzie przez tydzień był pod kroplówkami, jego żona i dwoje dzieci przechorowali w domu, nie mając siły nawet wstać z łóżka. Brat i jego syn do tej pory zmagają się z różnymi dolegliwościami, pomimo, że od pobytu w szpitalu minął już miesiąc. Trzeba być niezłym świrem, aby to lekceważyć. Dlatego pewnie nie wierzysz jak wielu Tobie podobnych, bo się z tym nie zetknąłeś i można by powiedzieć, że wulkan Etna też nie istnieje, bo go nie widziałeś. Takie jest właśnie rozumowanie ludzi malutkich/maluczkich i dlatego dzieje się to w sklepach, plażach, weselach, co się dzieje.
Czy może dziwić wzrost zachorowań przy tak nieudolnym rządzie dbającym o własne kieszenie a nie o obywateli?
8:16 - Ty jesteś zapewne z tych co też uważają, że LGBT to ideologia, a nie ludzie?
9:53 - a kto wydał pozwolenie na wesela na 150 osób, kto przed wyborami zapewniał, że epidemii nie ma, wypłaszcza się w co ludzie uwierzyli, kto organizował wiece z kilkaset stłoczonych obok siebie ludźmi i nie przestrzegano noszenia maseczek? Kto jeszcze niedawno powiedział, że kto nie chce albo nie lubi nie musi nosić maseczek?
Jak myślisz, to my sami obywatele na to wpadliśmy, chociaż w dużej mierze jest to wina też tych wszystkich, którzy nie myślą i nie przestrzegają nie tylko we własnym, ale przede wszystkim innych, w tym starszych osób. Wcale nie musi umierać człowiek, który ma 60 lat i cukrzycę, nadciśnienie czy reumatyzm, bo z tymi chorobami można byłoby żyć jeszcze długo.
Latem te wirusy są słabsze. Nie ma czego się bać. Cały świat zazdrości nam jak sobie poradziliśmy z pandemią.
10:45 - faktycznie jest czego zazdrościć - cha, cha, cha! Powiedz to tym co stracili najbliższych, chorują albo przechorowali i nadal zmagają się z dolegliwościami powstałymi po chorobie. Zazdrościć to można byłoby gdyby stan zachorowań utrzymywał się na stałym poziomie sprzed miesiąca-dwóch (200) i nie wzrastał. Ponad 50 tysięcy zarażonych, w tym też personelu ratującego życie to powód do radości?
10:45 - w jakim świecie Ty żyjesz - latem wirus słabnie i z 200 dziennych zachorowań, naraz robi się 800. Jakbym słyszał słowa naszego premiera.
Nie ośmieszaj się 10:34. Pewnie jesteś jednym z tych, co to gdy wesela były zamrożone, najgłośniej krzyczałeś, że to zamach na wolność obywateli. Rząd robi, co może, ale dużo zależy od samych ludzi. Twoja fobia antyrządowa jest aż nazbyt widoczna, jesteś niewiarygodny.
a ile ludzi ma raka? Jest tu nowy rekord?
11:04 - przyjmij najważniejszą zasadę i kieruj się nią w swoim życiu, a przede wszystkim nie oceniaj, jak nie znasz osoby, bo to najgorsza wada, dość często spotykana u ludzi. Jeżeli już chcesz wiedzieć, to nie krzyczałem, nie mam fobii i nie jestem niewiarygodny. Po prostu szanuję zdrowie i życie nie tylko swoje, swojej rodziny, ale też innych. A na pewno więcej widzę i rozumię niż Ty i nie ośmieszam się takimi komentarzami, niekoniecznie celnymi, po to tylko aby coś napisać. Radzę przed następnymi o chwilę zastanowienia, bo nie wiesz jakie wyznaje zasady ta druga osoba.