Jak w temacie. Sąsiad z drugiego piętra sobie założył,nie wiem czy atrapy. Ma dwie na balkonie. Jedna skierowana na balkony bloku,a druga na to,co przed balkonami. Czyli trawnik,tyły sklepów w bloku na wprost (między innymi bank),klatki od tego bloku no i chodniki plus parking. Nie ma samochodu,żeby go mieć na podglądzie, jakoś nie rozumiem sensu tych kamer. Czy ktoś potrafi mi sensownie odpowiedzieć,to tak można??? Czy to legalne??? No bo niby nie prywatna nieruchomość,jak np. w domku prywatnym,a na internecie to i tak,i tak piszą... Co,jeśli te kamerki skieruje na mój balkon?(akurat tą jedną na balkony skierował nie w moją stronę) Mogę reagować? I jak? Od razu napiszę, że odpowiedzi wulgarne i nie na temat proszę sobie darować,to pytanie kieruję do ludzi,którzy mogą odpowiedzieć mi konkretnie i na temat. Z góry dziękuję :)
A co ci to przeszkadza? Jak komuś auto rozbiją czy ukradną, to nikt o legalnosc pytał nie befzie, tylko poleci po pomoc. Jak nie masz nic na sumieniu to możesz spać spokojnie. Na złodzieju czapka gore.
Moim zdaniem powinien miec zgode przynajmniej spoldzielni/wspolnoty oraz poinformowac sasiadow ze teren monitorwany.
Też planuję tak zrobić, bo pod blokiem mają miejsce czasem niebezpieczne sytuacje.
Jesli zasieg tej kamery przekracza teren jego balkonu jest NIEZGODNE z przepisami. Ustawa o ochronie danych osobowych. Z dniem 25 maja 2018 wchodza zaostrzone przepisy. Zgos na policje i zapytaj w Sp. mieszkaniowej czy taki monitoring byl zglaszany a jesli tak kto jest jego administratorem i czy ma pozwolenie. na jego prowadzenie i jaki jest zasieg tej kamery. Zapewniam cie ze kamera musi byc usunieta. Sa bardzo wysokie kary., jak dane sa zabezpieczane itp. temat szeroki. Proponuje zapoznacsie z Ustawa. Niektorym ludziom inwigilacja otoczenia zostala z PRL np Ormo
Koles jak ma w bloku kamerke to nawiedzony udaje 007, zwyczajnie sam rzuca sie w oczy i prosi sie o problemy.
Do gość z 9.12, dziękuję za informację
Mój sąsiad siedzi w oknie dzień i noc i monitoruje okolicę. Zasięg jego wzroku znacznie przekracza obszar jego balkonu. Ma dobrą pamięć i wszystko zapamiętuje: kto kiedy wszedł, wyszedł, jaki samochód przyjechał/odjechał. Jest oczywiste, że dokonuje przetwarzania danych osobowych, które umożliwiają identyfikację osób czy rzeczy. Czy to jest legalne? Czy taki monitoring powinien być zgłoszony? Czy na bloku nie powinna informacja (tabliczka) z ostrzeżeniem o monitoringu i nazwiskiem sąsiada jak administratora przetwarzanych danych? Przecież narusza on w ten sposób moją i innych sąsiadów prywatność! I zupełnie nie wiem do czego on może wykorzystywać te dane? Zapewne handluje nimi w internecie! Co robić???
A może tak jaśniej , a ? Przepisy dot. kamer, gdzie !
Jeśli się zdarzy, że wlamia ci się do mieszkania, lub zniszczą auto na parkingu, nawet się nie waz prosić sąsiada o udostępnienie nagrania z kamery.
Tak samo legalne jak palenie papierosow i trucie sasiadow.
Pewnie przesiadujace calymi dniami dewotki boja sie kamer. Bedzie wiadomo ktora jak zajmuje sie dziecmi a bierze kase z mopsu ahaha
niestety, jarają na balkonach i wpada wszystko do mieszkan
Dzieki kamerom bedzie widac kto jara i truje sasiadow
Znam taki przypadek gdzie jednemu z mieszkańców przeszkadzały kamery zamontowane u sąsiada.Stało się tak ,że ten który najgłośniej szczekał został okradziony , włamano mu się do mieszkania.Z podkulonym ogonem udał się do sąsiada z prośbą o udostępnienie nagrania.:-)