Rzeczywiście że w Ostrowcu chamsko, nie mieszkam tam od 30 lat ale gdy wchodzę na forum to bardzo chamsko !!! Pozdrawiam
21:06 masz racje, tamte czasy nieporównywalnie lepsze.Sąsiad z sąsiadem się przyjażnili, wsólna praca, potem spotkania, każdy miał czas i chęć do spotkań z innymi ,bo pracowało się po 8 godz.Człowiek żył naprawdę , bez stresu , że pójdzie jutro do pracy i dostanie wypowiedzenie , a rodzina jego będzie przymierać z głodu.Ludzie dzisiaj nawet boją się mieć dzieci , bo sytuacja w kraju na to nie pozwala.Niektórych nie stać nawet na zakup książek do szkoły.Ludzie są zestresowani i wrogo do siebie nastawieni , bo się boją każdego jutra. Nie ma nadziei na jakąkolwiek emeryturę na starość , chociaż bardzo wątpię , żeby ktokolwiek tej emerytury doczekał, bo wiek emerytalny jest po to wydłużany, żeby z emerytury skorzystali ci co przy korytach siedzą Ale mam nadzieje , że to jeż są ich ostatnie chwile , bo ludzie dłużej tego jarzma nie udzwigną. Dzisiejszy ustrój w tym kraju to feudalizm, tylko ludzie wykorzystywani nie są już tacy jak w tamtych czasach ,bo każdy jest wykształcony i na tyle inteligentny , że nie pozwoli sobie na wciskanie kitu przez rządzących.Wierzę , że to się już wkrótce zmieni Pozdrawiam przyjaciół z 60-tych roczników, którzy dobrze pamiętają nasze stare dobre socjalistyczne czsy
Ale zrozum że, dzięki tej komunie jest teraz tak żle, bo zostały rozkradzione wszystkie zakłady państwowe, czyłi niczyje, a jakby były prywatne to funkcjonowałyby do dzisiaj i po wojnie gdyby nas przejęli amerykanie to byłoby jak np w hiszpanii, może francji, a że to był rusek to jesteśmy trzecim światem europy.
Pytanie dotyczy kiedy było lepiej. Hiszpani nie dawaj za przykład, bo tam jest tak sobie. Nikt nie wie jakby było gdyby.... To nie jest szuka zwalać winy na tamte czasy. Teraz jest jak jest a nie jest dobrze i nikt nie mówi, że będzie lepiej. Współczuję młodym zaczynającym pracę, której nie ma! A jak już jest współczuję tej walki o jej utrzymanie, podkopywanie jeden drugiego i podlizywanie się szefom, bo to czasy w których swoje zdanie lepiej zatrzymać dla siebie.
Dałem celowo przykład hiszpanii, a nie np.niemiec czy angli, ale mimo wszystko lepiej być w ogonie starej europy niż w czubie nowej demokracji.
gowno prawda , problem polegal na tym ze panstwo nie mialo glowy do kierowania zakladami. Panstwowe zaklady to pieniadz dla panstwa. A zaklad w rekach obcokrajowca to miejsca pracy + podatek. Jak solidarnosc wygnala komunizm to mogla zajac sie zakladami tak jak trzeba a nie dac ciala w ten sposob .....
No i dlatego że były państwowe, to każdy kradł jak najwięcej dla siebie, czytaj wziął łapówkę za likwidację danego zakładu i sprzedaż za grosze, a teraz jest jak jest.
Brawo Pajączku to samo napisałam , ale mój post nie został wyświetlony , chyba nawet już na forum położyli swoje łapy /wiadomo kto?
przeczytałem twój post i wiem jak było, a było tak że od robotnika do kierownika każdy kradł bo właścicielem było państwo, a teraz lamentują że polikwidowane.
Ale wół był syty i owca cała. Pomyśl o tym , bo to co zabrali to dobrze odpracowali i wszystko grało. Namów kogoś dzisiaj na czyn społeczny.Ty wiesz, ile dzięki takim czynom powstało inwestycji? Teraz to dopiero kradną , tylko w białych rękawiczkach i na miliardową skalę
albo nie czytasz tego co pisze albo masz jakies ograniczenia . Napisalem ze panstwo zle zarzadzalo zakladami. Poza tym rynek chetnie przyjmowal nasze produkty wiec nie mozna bylo narzekac ze nie bylo gdzie sprzedac . Obrot pieniazkiem byl. Problem w tym ze solidarnosc zamiast isc za ciosem i zajac sie na powaznie zakladami to po prostu odpuscila i swietowala poczatek konca. Gdyby ogarnac wszystkie te zaklady ograniczyc zlodziejstwo a zaproponowac godziwe stawki to zakladam ze i robol bylby zadowolony i budzet panstwa tyle ze tu jest pies pogrzebany bo madrzy ludzie w Polsce zdolni do zarzadzania to dla nas istne Science-Fiction. Oczywiscie najprostszym wyjsciem bylo sprzedac wszystko co na dobra sprawe pokazalo tylko ze polski rzad sobie po prostu nie radził
W sumie to piszemy to samo, tylko ja piszę językiem prostym, dosadnie, a ty inteligenckim owijaniem w bawełne, bo np. dla mnie z perspektywy czasu dziwne jest stanie w kolejce po reglamentowane słone masło, gdzie w każdym mieście była mleczarnia, albo za mięsem czy wędlinami w rolniczym kraju, albo stan wojenny i kartki na wszystko, bo pewnie trzeba było wszystko ruskim wysłać, a w zamian mielismy czołgi i karabiny hehe i bezsensowny wyścig zbrojeń.
ja pisze o zakladach pracy a Ty o wyscigu zbrojen i kolejkach . Ja napislem w pierwszym poscie ze komuna miala swoje plusy i minusy a skupilem sie na panstwowych zakladach pracy a Ty mi tu gadasz o inteligentnych wypowiedziach .ja jestem prostym robolem i inteligentne pisanie nie dla mnie ;p Sprawa wyglada tak wczesniej bylo za co ale nie bylo czego kupowac teraz jest co kupowac tylko nie ma za co :D teraz kazdy sam sobie rzepke skrobie a co za tym idzie jeden czlowiek bogaci sie kosztem drugiego przy najnizszym wynagrodzeniu i braku poszanowania dla swoich podwladnych . Ot tak to wyglada aczkolwiek nie mowie ze nie ma szefow ktorzy szanuja swoich pracownikow ale to znikomy % wiekszosc jest zdania : jak nie pasuje to Anglia sie buduje , nikt cie na sile nie trzyma a w niedziele do kosciola i udaje swietoszka :D
Z tym kościołem to prawda wyzyskują ,okradają tych słabszych a potem w pierwszych rzędach co niedziela siadają i jaki to on prawdziwy chrześcijanin.
Chyba jesteś zbyt młody. Wszystkie zakłady poupadały już w czasach tej niby "polskiej demokracji" , bo jak zwykle ci co mieli coś do powiedzenia myśleli tylko o własnych kieszeniach.Przykład ;Dobrze prosperująca mleczarnia ,wkoło kilka wsi, pastwiska ,hodowla krów.Najpierw miasto wyprzedało pastwiska pod działki budowlane, cena l. mleka od dostawcy 0,5 w sklepie 1,5 nieopłacalna hodowla, pasze bardzo drogie nawozy b.drogie, hektary pól to ugory.Ogłoszono upadłość, prezesi wykupili co najlepsze,a zabudowania wynajęto pod dyskotekę.Po kilku latach rozkradli ludzie wszystko co się dało i teraz już parę lat leży tam kupa gruzu.Takich przykładów z mojej okolicy mogę podać wiele.Lepiej prosperujące zakłady zostały wykupione przez obcych inwestorów, bo Polakom nie opłacała się produkcja.Oni mają tanią siłę roboczą polskich murzynów ,bogacą się, a my sprzątamy po nich bród /zatrute srodowisko/gdyby w tym kraju znalazło się choć kilka osób , którzy pomyśleliby logicznie to do takiej sytuacji by nie doszło.Ale jak do władzy pchają się tylko ci co mają układy ,a zdolni ,inteligentni i wykształceni uciekają stąd ,to pozostają tylko tacy co " nie o TAKE POLSKE walczyli" ale szybko już o tym zapomnieli, bo mają pełne brzuszki, ciepłe posadki i kosmiczne emeryturki i mają tylko klaskać łapkami i popierać rządzących .A jeszcze kit wciskać jaki to teraz dobrobyt , a jak żle było za komuny, chyba myślą , że poziom inteligencji mas pracujących jest taki sam jak ICH........