Jak pijany płotu - SN nie może swoimi uchwałami naruszać prawa. Nie może uznawać, że sędzia nie jest sędzią, poseł posłem, a prezydent prezydentem. Nie ma prawa odbierać im praw, które nadaje im ustawa.
Praw, które są im przynależne i bez których ich funkcja staje się ułomna - prezydent nie może podpisywać ustaw, poseł nie może głosować nad ustawami, a sędzia nie może sądzić.
Ten pan już wypowiadał się na temat oczyszczania się środowiska sędziowskiego i jego słowa okazały się niewiarygodne.
Ale opuśćmy nad tym kurtynę milczenia.
SN powołuje się na TSUE, która jakoby nadawała jemu prawo do likwidacji instytucji powołanych przez władze ustawodawcze.
Pan Strzębosz zapomina, że Konstytucja, a nie wyroki TSUE są w Polsce najwyzszym prawem - wiedziano o tym jeszcze zanim rządził PiS, kiedy TK uznał wyższość Konstytucji ponad prawem europejskim.
Teraz o tym orzeczeniu TK przeciwnicy obecnej władzy starają się zapominać.
Pamiętają o tym jednak i w Niemczech i w Hiszpanii. U nich ta drabina działa i funkcjonuje i nikt nie śmie jej podważać.
Konkludując - w Polsce zawieszać działania konkretnych instytucji lub je likwidować może jedynie TK, który jako jedyny ma moc sprawczą, orzekania czy te instytucje powołane przez konkretne ustawy są zgodne z Konstytucją czy też nie. Żaden sąd nie ma prawa, aby podważać ustawy.
Żaden. Jeżeli Pan profesor o tym zapomniał, to znaczy że jednak dobrze się stało, że odszedł na tę emeryturę.
CIEMNIAK, POZDRAWIA CIĘ PRELOGATYW:)))Dwa razy poprawiałeś i nie wyszło.Ale tłumok:))))
Wyjąłeś mi z ust ten fragment twojej wypowiedzi, który mówi o tym oczyszczaniu.
Środowisko prawnicze - gdziekolwiek badź funkcjonujące - od dawna zachowuje się jak sprzedajna dziewka na usługach tych, od których zależą ich finanse/awanse. Najpierw, stisując, czy wykonując prawo ( bo probkem dotyczy też i organów administracji publicznej) nie mogą oprzeć się pozaprawnym naciskom szefów, a potem biorą świeczkę w hedną rękę i transparent " konstytucja" w drugą i wychodzą, ze strachu przed odpowiedzialnością - na ulice albo wznuecają w inny sposób bunty. Nie mam podstaw, by zakładać, że za tymi obecnymi pohukiwaniami części środowiska prawniczego o łamaniu prawa, stoi rzeczywiście troska o praworządność, a nie o własne, umoczone w wiele spraw, tyłki.
Co do reszty, o czym piszesz, też zgoda.
A jeśli ustawy są niezgodne z konstytucją to co robić?
Tak twierdzi TVN. Ale on nie jest zapisany w Konstytucji więc jego opinienie nie interesują
Niech ci ciemniak13, Doktorant Tysiąclecia( od tysiąca lat podchodzi do obrony doktoratu, którym już od dawna się chwali i bezprawnie posługuje, jako tytułem naukowym) odpowie, on wie na temat konstytucji i PRELOGATYW wszystko.
Nie twierdzi tak TVN , tylko powinie się na wypowiedz prof strzebosza . Jsk można tak obłudnie odpowiedzieć, nie mając argumentów .
Strzembosz też mówił że środowisko sedziowskie samo sie oczyści,I co, oczysciło się?
Wiem jedno, że "jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień".
Nawróciłeś się?:))
TVN wystawia swojego kandydata na prezydenta, TVN orzeka, że ustawa nie jest zgodna z Konstytucją, TVN odmawia TK prawa do orzekania.
Może niech TVN założy własne państwo i da w końcu spokój Polsce?
Jako autorytet wyraził swoj pogląd . Wszyscy wiedza o ci chodzi. Ze izba działa nielegalnie
Jak Srzembosza zapiszą do Konstytucji to możesz się w dyskusji na niego powoływać.
Autorytet z czyjego nadania partyjnego 20:17?