Czy dopuszczalnym jest reglamentowanie ciepła w sezonie grzewczym w budynkach wielorodzinnych w których mieszkańcami są ludzie starsi. jak również rodziny z małymi dziećmi? Nasuwa się również pytanie w jakim celu spółdzielnia zamontowała na grzejnikach termo regulatory, jeżeli ktoś z zewnątrz decyduje o wysokości temperatury w moim mieszkaniu? Czy zarządzający zasobami, pomimo upływu dziesięcioleci w dalszym ciągu żyją w epoce kartek reglamentacyjnych i przydziałów? Grzejniki w dzień zimne, w nocy tak sobie.... Przecież mieszkańcy płacą i nikt nie powinien za nich decydować w jakich godzinach mogą mieć ciepło w mieszkaniach.
To nie ktoś z zewnątrz decyduje tylko czujnik umieszczony na budynku. Jeśli jest ciepło to nie ma potrzeby grzania. Gdy temperatura spada czujnik załącza ogrzewanie. Ot i cała filozofia.
Mąż był na dachu i nie znalazł żadnego czujnika na budynku. Jest tylko piorunochron i jedna antena satelitarna a za oknem 12 stopni.
Czujnik nie jest umieszczony na dachu , jak to mówią szukajcie a znajdziecie ;) Toż to się dopiero mąż poświęca.
Człowieku! Sam napisałeś : " Na budynku" to przecież nie w piwnicy. Pozdrawiam i dziękuję za "merytoryczną" podpowiedz.
Nie przyszło Ci do głowy że może być umieszczony na ścianie budynku ? Poza tym, jeden czujnik może obsługiwać kilka bloków i być umieszczonym na wymiennikowni (tak najprawdopodobniej właśnie jest). Czy teraz jest bardziej merytorycznie ?
"Jeśli jest ciepło to nie ma potrzeby grzania. Gdy temperatura spada czujnik załącza ogrzewanie." - nie całkiem, jego regulacja zależy od spółdzielni. Jak wymyślą, że -10 stopni to jeszcze nie tak zimno i da się przeżyć, to będzie grzać dopiero od -11. I nie próbuj im tłumaczyć, że w cywilizowanym świecie każdy grzeje kiedy chce - przecież są czujniki w każdym mieszkaniu i każdy płaci za siebie. W praktyce parę tygodni w roku, tzw. przejściowych, trzeba marznąć i cierpliwie czekać aż włączą.
Ależ proszę Państwa, proszę zebrać podpisy z CAŁEGO bloku, lub WYMIENNIKOWNI i zażyczyć sobie + 25 w mieszkaniach. Na pewno życzenie będzie zrealizowane. Sierpień 2020 + 2 200.00 zł. dopłata. GJ są drogie.
Z całego bloku - to nierealne i niewykonalne, spółdzielnia dobrze o tym wie. Czy zbierali podpisy z całego bloku, gdy chodziło np. o pomalowanie ocieplanych bloków? Z całego bloku każą zbierać tylko wtedy, jak chcą umyć ręce. I czemu w innych miastach jakoś nie ma tak wysokich dopłat, tylko w naszych kochanych krzemionkach? Ludzie grzeją cały rok jak chcą. I skąd te 2200 dopłaty wzięłaś, na palcach policzyłaś czy pierwszą kwotę podałaś jaka ci się z nowym rokiem skojarzyła? Bo stawiam raczej na to drugie.
16.20
,,Czy zbierali podpisy z całego bloku, gdy chodziło np. o pomalowanie ocieplanych bloków? '' Nie zbierali, natomiast w gabinecie Pana Prezesa był wyłożony plan elewacji oraz oparte o ścianę były płytki do wyłozenia balkonów. Zainteresowanie minimalne.
Prezes robił za magazyniera, że też tyle płytek zmieściło się w "maginecie"(:
Co za bzdura, skoro nikt nie wiedział, to kto się miał dowiadywać? Była jakaś informacja w tej sprawie, pismo, cokolwiek? Nie, wszystko było w głowie prezesa. W takiej sprawie można było chociaż kartkę zawiesić w bloku "wasz blok zostanie pomalowany na kolor sraczkowaty, jak się nie podoba, to chodźcie do gabinetu prezesa". Ale komunikacja to nie jest wasza mocna strona.
21.48
W skrzynce na listy były powiadomienia. Kilkadziesiąt osób było. Szczególnie Stawki wykorzystały tą możliwość, co prawda w ograniczonym zakresie, ale jednak. Komunikacja jest wzorowa, wszystkie wiadomości ze SM wyciekają jak przez durszlak. Każdy co chce i nie to wie. Przykłady na forum. Jeśli wiadomo o wyrokach sądowych łącznie z sygnaturami to nie mów, że kolory były tajemnicą. Ściema.
W czyich skrzynkach? W mojej nie było jakoś, na pewno bym zauważył. Pytałem innych w bloku. Nikt nie dostał. Z ciekawości podpytam mieszkańców innycn bloków. Tradycyjnie: wszystko wzorowo na papierze, ale w praktyce ściema.
22.35
Zapytaj Pana V-ce Prezesa, powinien posiadać kilka lub kilkanaście protokołów z wyrażania opinii o kolorystyce. Zapytaj Pani, która sprzątała w pokoju czy były wzory płytek oparte o ścianę, popytaj pracowników i wtedy przeproś. Jesli tak nie jest to ja przeproszę Ciebie.
Już widzę jak spółdzielnia za coś przeprasza. Twierdzisz, że pytania o opinie były w skrzynkach, ja twierdzę, że ich nie było. Kilka czy kilkanaście protokołów to kilka-kilkanaście osób na tyle malowanych bloków? Raczej niewiele i niezbyt dobrze to świadczy o tej waszej wspaniałej komunikacji. Pytałem dzisiaj jeszcze 2 sąsiadów - nikt takiego nic na oczy nie widział. Po prostu pewnego dnia obudzili się i zobaczyli robotników pod blokiem. Wzory płytek oparte o ścianę w zamkniętym pokoju - nikt nie chodzi codziennie do spółdzielni i nie ogląda każdego pomieszczenia tam, gdybyście poinformowali mieszkanców (od czego macie stronę internetową?), że tam są, to by się ktoś tam wybrał. Poza tym ja nie znam twojej pani sprzątającej. Równie dobrze mogę napisać, że pan co do was przynosi wódkę żadnych płytek nie widział. Wywieszenie kartki w blokach po prostu przekracza wasze zdolności organizacyjno-komunikacyjne. Nie tylko pracownicy mają o akcji wiedzieć, ale też mieszkańcy.
11.00
Zapytaj Pana informatyka, sam pisał ogłoszenie. Zarząd nie ma wpływu na ilość osób, które były zainteresowane kolorystyką. Powiadomienie było.
Gościu z 16:14 Coś tam u Was w tym Ostrowcu nie tak. Mieszkam w bloku m-3, ocieplone tylko ściany szczytowe. ogrzewane klatki schodowe, opłata ryczałtowa / brak regulacji i liczników w mieszkaniach/Grzeją bez umiaru prawie od początku pazdziernika i za cały sezon nie płacę 2200.A Ty piszesz o takiej dopłacie? Jaką Wy macie tą ciepłownię, czym oni palą bo coś śmierdzi.