Tym razem Gorillo proszę, żebyś się odniósł do wysokości wadium, bo to wadium jest ustalone TYM razem, a nie INNYM razem.
Dajcie spokój Gorilli - żyje w swoim świecie dawnych żali.
WAŻNIEJSZE PYTANIE - CO ROBIĄ PREZYDENT I STAROSTA?
LOS 10% OBYWATELI MIASTA ICH NIE OBCHODZI?
A MOŻE BLIŻEJ IM DO OTOCZENIA SYNDYKA..?
Sędzia komisarz, prezydent miasta, starosta i inne instytucje mogą działać, ale potrzebny jest wniosek zarządu spółdzielni w tej sprawie.
Spóldzielnia działa przez zwoje organa. Może i jest taai prośba spółdzielni do wyżej wymienionych podmiotów, tylko że tu nie ma polityki informowania społeczności lokalnej o działaniach więc nic nie wiemy.
nigdy nie było a członkowie wierzą w dobre intencje którymi jest piekło wybrukowane.
Gościu z 10:13, mogę się mylić, ale jak nie ma kasy na wadium, to nie będzie jej też na kwotę główną do wygrania przetargu. Wysokie wadium może SUGESTYWNE oznaczać, że kierunek dla nas nie jest w bezpośredniej rywalizacji z innymi oferentami, bo nawet jeśli SM uzbiera te półtorej bańki lub ew. wygra jakąś tam prawną skargę (na procedury, regulaminy itd.), w ostateczności i tak przerżnie z jakimś kamienicznikiem, który da najwięcej.
Syndyk być może nie wyklucza inicjatywy SM z uwzględnieniem/udziałem ‘czynnika społecznego’ (nie mam tu na myśli nowej ulotki).
Gość z 15:47 ma sporo racji.
Należy bowiem pamiętać, że Syndyk zastrzega sobie prawo zmiany warunków odwołania oraz unieważnienia przetargu na każdym etapie jego przeprowadzenia bez podania przyczyn.
Gorilla
Owszem może unieważnić przetarg bez podania przyczyny do publicznej wiadomości, ale te przyczyny musi przedstawić Sędziemu Komisarzowi i one muszą być zasadne. To nie jest tak że sobie może robić co zechce.
Uważam, że w uzasadnieniu (22:07) nie można podać mocniejszej przyczyny, niż zaangażowanie ‘czynnika społecznego’ w dopuszczalnej prawnie formie. I nie wystarczy tu ulotka, czyli chęć. Potrzeba woli do kompromisu, wyrażonej także w formie stosownej decyzji, Uchwały Walnego zezwalającej na zbycie majątku w kwocie uzgodnionej, a nie wg. teoretycznej wyceny mieszkań, i to zamieszkałych mieszkań
Ale można też pójść w zaparte.
Gorilla
Warto przypomnieć, że przy poprzednim przetargu syndyk zatrzymał kwotę (147 tys. zł.), którą spółdzielnia wpłaciła tytułem wadium.
Dopiero sąd (20 lipca) nakazał syndykowi oddanie wadium spółdzielni.
Zaś błyskawiczne powtórne wystawienie długu na sprzedaż trudno interpretować jako krok w tronę ugody.
Z pierwszej ręki: 1 przetarg wygrała firma min "czyszcząca kamienice" z Krakowa. Krótko mówiąc praktycznie mafia. Konflikty z prawem na porządku dziennym - kilkanaście spraw w sądach. łatwo znaleźć w internecie.
Tyle jeśli chodzi o interes społeczny wg syndyka.
Potwierdzam. Uniewazniony pierwszy przetarg wygrał gosciu z Krakowa znany szerzej z np TVN uwaga - taki mafiozo w białych rekawiczkach. Skupuje długi, wymusza, usuwa lokatorów. Syndyk pewnie wiedział o tym doskonale.
Gdzie są: prezydent, starosta, radni, poseł, senator, prokuratura itd?
Czekają na prawdziwą tragedię?
Gorillo!
Ze swoimi poplecznikami przez te lata matactw i szulerki , tyle już nakręciłeś i namotałeś , że lepiej byłoby abyś swoje mędrkowanie spożył do pisania tragikomedii.
Dokumenty leżą w Sądach w Prokuraturze u członków spółdzielni i pewnie w Spółdzielni. Forum też trochę wyjaśnia.
Zatem powstaje pytanie gdzie są: Władze Miasta i Powiatu , gdzie są Radni Powiatowi i Miejscy , gdzie są Organizacje Związkowe , gdzie są Radni Miejscy i Powiatowi , gdzie są Radni Osiedlowi czy to jest totalna znieczulica?.
Niedopuszczenie do dowolnego postępowania Wierzycieli papierowego długu , to interes wszystkich mieszkańców.
Czy naprawdę chcecie dopuścić do wypływu gotówki z Ostrowca której nie ma?
Mam rozumieć , że interesuje Was tylko przypływ gotówki na Wasze konta?
I wreszcie do Włodarzy Spółdzielni od 1997 roku , wyjdźcie z okopów i zacznijcie działać dla dobra spółdzielni i jej członków , nie partykularnych interesów.
To wszystko prawda co piszesz gościu 18:13.
Pytania do władz wszelakich wydają się wołaniem na pustyni. Sprzedaż długu SM Hutnik skupia jak w soczewce całą ostrowiecką pajęczynę układów, układzików, powiązań. Zresztą gdyby ich nie było, nie byłoby też tego problemu, bo uczciwi i prawi ludzie tak nie postępują. Dlatego nie ma takiego odważnego wśród samorządowców, który by grzmiał i walczył, bo sprawa tego jest warta, bo MIASTO TO MY CIĘŻKO PRACUJĄCY LUDZIE !
A tu cisza, jakieś nieśmiałe oględne wypowiedzi tu i ówdzie, bo nie wypada nic nie mówić. Chyba, że coś się dzieje w tym kierunku, a my o tym nie wiemy. I tak naprawdę przeciętny mieszkaniec tego miasta jest na co dzień siłą roboczą dla wypracowania PKB i raz na 4 lata kartką do głosowania.
To co zrobił syndyk w pierwszym przetargu jest aspołeczne, podłe i niewybaczalne. Nie ma znaczenia co zrobi teraz, bo ważne jest to, co zrobił, Sąd mu tylko na szczęście uniemożliwił realizację.
Wybiegając trochę w przyszłość, nie wiem co o tym sądzicie, ale jeśli sprawa ta nie zostanie załatwiona pozytywnie dla mieszkańców i samorządy zawiodą, powinniśmy stworzyć nowe komitety wyborcze z nowymi ludźmi, bez obciążeń i zrobić zupełnie nowe rozdanie w wyborach samorządowych 2018.
@optymista, odgaduję, że identyfikujesz mnie z kimś z władz Spółdzielni, czy może nawet uważasz, że jestem odwołanym Prezesem. Otóż oświadczam, że nie jestem żadną z Tych osób!
Ponieważ imputujesz mi ‘mędrkowanie’, a merytorycznie nie odniosłeś się do żadnych faktów, które niejednokrotnie przedstawiałem (znam ich do syta) oraz ponieważ bez uzasadnienia pomawiasz inne osoby (domniemanych ‘popleczników’) o matactwa i szulerki, to WYBACZ, ale jak nie nazwać całej tej Twojej nieskładnej pisaniny bezużytecznym bełkotem?
A dług, to dług. Choćby niesprawiedliwy, to jednak trzeba z tym problemem coś zrobić, bo sam nie zniknie.
Gorilla
do 22:51 skoro 'znasz do syta', to wykonuj swoje obywatelskie obowiązki , na co czekasz?.
Oczywiście, że dług sam nie zniknie. Szczególnie jeśli wielu osobom zalezy na utrzymaniu jego istnienia.
Tylko że ogłoszenie nowego przetargu jakieś półtora tygodnia po unieważnieniu poprzedniego i obwarowanie go morderczym wadium to nie jest krok do pozytywnego rozwiązania problemu.
Niepodawanie do wiadomości publicznej kto wygral poprzedni przetarg sugeruje, że gość z wczoraj z 16:02 może mieć rację.
do Gorilla 22:51 - skoro 'znasz do syta', to wykonuj swoje obywatelskie obowiązki kodeksami nałożone, na co czekasz?.
Gosciu z 09:15 gosc z wczoraj 16:02 nprawdopodobniej ma racje .Mnie to dziwi ze syndyk wybiera kupca dlugu , ktory da najwiecej a nie kim jest ten kupiec.Pamietam jak sprzedawano hute Ostrowiec to zglosila sie osoba ze Starachowic i jak sie okazalo to byla emerytka bez grosza i w dodatku leczyla sie psychiatrycznie , ale w tym przypadku ktos ja sprawdzil doladnie. Ciekaw jestem czy teraz ewentualnego kupca dlugu ktos bedzie sprawdzal
Wybrany przez syndyka kupiec to ANDRZEJ BUCZEK - Firma AVITA !!! (w przetargu startował jako Andrzej Buczek).
http://katowice.naszemiasto.pl/archiwum/powiedziala-wynocha,995436,art,t,id,tm.html
http://cia.media.pl/kamienicznicy_z_sosnowskiej_elity_pod_sadem
https://www.youtube.com/watch?v=4CM3N9opjjs
i wiele innych...