Czy moze ktoś z forum wie, co za baran (nie chce używać mocnejszych słów), truje zwierzęta w okolicach os. Słonecznego / Pułanki wyrzucając jedzenie z trutką? Mojej znajmoej w ubiegłym tygodniu ktoś struł pieska. Jak mozna byc takim bezdusznym, nieczułym........ Nie mogę tego zorzumieć.
To straszne, myślę, ze żaden normalny człowiek nie jest w stanie tego pojąć, tak samo jak nie jest w stanie pojąć dlaczego niektórzy znęcają się nad zwierzętami, głodzą je, wyrzucają z domu. Jest ustawa o ochronie zwierząt, może trzeba to zgłosić do odpowiednich władz, niech się trochę rozejrzą po okolicy.
Jak piesek jest na smyczy i w kagańcu to niczego nie zje. Może ktoś znalazł taki sposób na właścicieli, aby pilnowali swoich pupili?
Nikt nie lubi psów skaczących do nóg każdemu rowerzyście. A właściciel stoi z boku i udaje że pies nie jego.
No ale to chyba nie metoda, można przecież zagadać, zwrócić uwagę, zagrozić zgłoszeniem sprawy na policję, a nie truć zwierzaki, no ludzie!
To może zgłoście sprawę na policję a nie na forum!
Jeżeli jedzenie byłoby zepsute to pies by sie zatruł ale dałoby się go wyleczyć. A tu piesek musiał zostać uspiony po 2 dniach bo tak strasznie cierpiał
Słusznie- na policje to trzeba zgłosić i koniecznie wskazać w jakich okolicznościach doszło do zjedzenia zepsutego jedzenia- czyli czy pies miał kaganiec, czy był na smyczy, czy był pod opieką itp.
Trutka jest wysypywana na szczury przez administrację i są w klatkach informacje o zagrożeniu. Można pieska pilnować, albo nauczyć go czytać ;) Ot i cała zagadka.
Był kiedyś taki co truł trutką na szczury na Pułankach. Może to ten sam powrócił?
Sprawę trzeba zgłosić na Policję. Pies zdycha w niesamowitych męczarniach.
potwierdzam , byl taki ktos. Moj pies zdechl po zjedzeniu kielbasy, w ktorej byla trutka na szczury. Weterynarze rowniez mowili, ze ktos musi truc bo mieli duzo takich psow.
Mam nadzieję, że taką osobę spotka zasłuzona kara, sama się otruje i poczuje jak to jest. Nie mam szacunku ani współczucia dla takich ludzi.
A czy normalne jest to żeby w trawie leżał wyrzucony cały "świeży" tzn.surowy kurczak albo jakieś inne mięso??? Takie bogate społeczeństwo, że wyrzuca mięso przez okno??? Przecież latają bezpańskie pieski, które są bezdomne nie z własnej woli a właśnie z winy ludzi! Więc jak ktoś ma sumienie truć te zwierzęta???!!! Nie wiem jak podłym trzeba być człowiekiem, żeby się do tego posunąć!!! Ludziom to wszystko przeszkadza-co za podły naród. Dorwać takich drani i ukarać co trują-przecież tak nie może być! Bezdomne zwierzęta nie są niczemu winne-pomyślał jeden z drugim jak to jest zdychać w męczarniach? Animalsi pisali, że znaleźli strutego kotka na słonku, którego się nie udało uratować.
Psy, koty.. ale ludzie - przeważnie bezdomni, DZIECI!!! też mogą taki kawałek kiełbasy zjeść i co? nie uratuje się...
Naprawde nie mogę sobie wyobrazić, jak mozna byc takim bezmózgiem, żeby robic takie rzeczy. Dziwimy się później, że dochodzi do morderstw ze szczególnym okrucieństwem, skoro wszystko zaczyna się od przyzwolenia społecznego na znęcanie się nad zwierzętami. Ktoś może powiedzieć, że to tylko pies lub kot. Dla mnie,w takich przypadkach, nie ma znaczanie, bo ta istota też czuje ból i cierpienie, tym większe, że nie może o tym powiedzieć. Dlatego tak kocham zwierzęta, bo przynajmniej one są szczere i nie oszukuja. I jak już napisał jeden z przedmówców - mam nadzieję, że tą osobę spotka zasłuzona kara.
Mój sąsiad kilka lat temu zrobił to samo m.in z moim psem. Chłopak widzial jak wyrzuca kiszkę w której jest trutka na szczury. Każdy wie kto to jest, ale czy można mu coś zrobić nie łapiąc za ręke?