To i ja dołączę do rozmowy. Unho wyobraź sobie, że ja też mam uczulenie na gumki i nie tylko te. Nawet rękawiczki gumowe uczulają mnie.
Dodam, że nie lubię tego odczucia tarcia w prezerwatywie bbbrrr...
Kobietki, co myślicie o spiralce? Proszę o wszystkie za i sprzeciw?
To spróbuj winylu albo silikonu - masz zapewne uczulenie na lateks . A czasem to nie jest uczulenie na sam lateks ale na talk , który znajduje się w rękawiczkach jak również czasem w prezerwatywach.
Ja jako kobieta żadnej różnicy nie czuję czy partner ma gumkę czy nie . Może dla facetów ma to znaczenie choć mój mąż twierdzi , że dla niego nie ma większego .
Ja NPR nie stosuję bo nie wyobrażam sobie , żeby cały czas zastanawiać się czy dziś można czy nie i martwić się czy na pewno dobrze zinterpretowałam wykres w razie jakichś wątpliwości - tak jakby wszystko kręciło się wokół współżycia . Poza tym najzwyczajniej wkurzało mnie to codzienne mierzenie temperatury przed wstaniem z łóżka . Parę miesięcy , w imię szczytnego celu spłodzenia potomka - ok , ale cały czas - to nie dla mnie.
A tak w ogóle szkoda , że w ogromnej większości to na kobietę spada ciężar antykoncepcji - jest tylko jedna metoda dla panów a i tak często się z niej wykręcają zasłaniając dyskomfortem .
Mnie również nie robi żadnej różnicy i nie czuję dyskomfortu. I szczerze mówiąc cieszę się, że tym samym mogę odciążyć moją kobietę od chemii.
No i właśnie to najdobitniej świadczy o Twoim uczuciu i trosce :)
No i dobrze, każda robi to co uważa za dobre dla niej. Dla mnie NPR jest ok i tą metodę stosuję. Wiem, że teraz dużo kobiet zaczyna stosować naturalne metody, z różnych przyczyn, więc nie jestem sama..Temat uważam za zamknięty bo ani ja nie mam zamiaru przekonywać was do czegoś, co wam się nie podoba, ani też wy nie przekonacie mnie do zmiany zdania ;)
też sobie nie wyobrażam mierzenia temperatury i przyglądania się śluzowi... toż to jakieś niepokojące tak dokładnie badać swoje " wnętrze", nie wspominając o czasie i ...braku ochoty:)
Dla mnie to nie jest niepokojące ( warto obserwować swój organizm) tylko uciążliwe i obarczone zbyt dużym ryzykiem błędu.
Nie każdy może brać tabletki, ja np niestety nie mogę. Zostają mi prezerwatywy, których używamy w płodne dni, w pozostałe kochamy się bez zabezpieczenia. Nie mierzę temperatury, po prostu obserwuję swój śluz, czuję kiedy mam owulację , mam stałe 28 dniowe cykle. Lepiej jest stosować naturalne metody plus gumka, bo wtedy nie ingerujemy w organizm. Choć gdybym mogła brać tabletki pewnie skusiłabym się na nie. Tabletkom można łatwiej zaufać, a w naturalnych metodach zawsze jest ryzyko pomyłki.
Oh my god, prezerwatywa tylko w dni płodne, reszta bez zabezpieczenia? Lubisz rosyjską ruletkę? Twój partner jeszcze nie osiwiał ze stresu? Musisz prowadzić bardzo spokojne życie, skoro masz równomierne miesiączki i możesz sobie pozwolić na takie praktyki. Oby nie zawiodły.
Ale mata problemy.Generalnie to sie mozna kochac jak partner ma wzwód.Wielkie mecyje...
Niektórym ta szklanka zimnej wody by się przydała. Jedni lubią rybki drudzy akwarium. Po co się wpieprzać czy ktoś się bzyka z tabletkami, gumką, czy bez. Ważne, że jemu to odpowiada. Niektórzy to naprawdę nie mają zajęcia, byle czyjąś dupą się zajmować.
Gościu to nie jest żadna ruletka. To po prostu natura. Uwierz, że umiejętne stosowanie NPR jest tak samo skuteczne jak inne metody. My stosujemy ją od początku, mamy jedno dziecko które zaplanowaliśmy..